POKO – czyli sprawa się rypła

POKO – czyli sprawa się rypła

Ten zabłądził w grzęzawisko,
kto Platformy nie znał blisko.
Lecz od czego są nagrania
„taśm Neumanna” do słuchania:

Że nie liczą się zdolności,
lecz nad wszystko znajomości.
Bo wyborcy „gie” się znają
i tak w ciemno wybierają.

Można na nich lać pomyje,
kto w Platformie, ten przeżyje.
Z zarzutami będą gości
bronić jak niepodległości.

Są z sądami zblatowani,
w bezkarności wychowani.
Nikt ich nawet nie osądzi!
Wafel Hanna Łodzią rządzi.

Nie ma nic dziwnego tutaj!
Więcej zyska większy hultaj!
Tą praktykę w PeO znają,
Bo w więzieniach większość mają.

Nu, żydowskim pouczeniem
wybrać musiał Grześ milczenie.
Nie śmie teraz na ulicy
zza Kidawy wyjść spódnicy.

Kluczy, mąci, tropy myli,
lecz się Bolek był wychylił.
I Grzechowi zrzedła mina,
że do zdrajców go przypina.

Kilka słów objaśnień

Z gwary więziennej: zblatowani – przeciągnięci na swoją stronę; wafel – kumpela.

Hanna Zdanowska od 28.09.2018 (data wykonania wyroku) do 28.09.2019r. (bo po roku wyrok ulega zatarciu) miała prawomocny wyrok 20 000 złotych grzywny za poświadczenie nieprawdy w dokumentach, które posłużyły jej partnerowi do uzyskania 200 000 zł kredytu. W świetle prawa, w wyborach samorządowych 2018r. startowała więc jako przestępca. Jeden z polityków PO nazwał gorzowską prokuraturę dyspozycyjną, wobec … PiSu. Być może miał rację, ale sam się zaplątał, bo postępowanie w sprawie Zdanowskiej toczyło się od 2015 roku i prowadziło je CBA w czasie kiedy było kontrolowane przez PO, która sama upolityczniła tą sprawę. Być może, jak to praktykowane jest w PO (potwierdzają to „taśmy Neumanna”), szukano wtedy na nią haka”, by „nie fikała”. Mogły to być wewnętrzne rozgrywki w Platformie zwanej Obywatelską. Teraz Hanna jest dobra, bo już „nasza”. Chociaż nie, bo dalej „fika”.

„Nu, żydowskim pouczeniem” – „Wprost” napisał, że liderowi PO doradzała izraelska firma, która zarekomendowała potrzebę jego „wyciszenia” i schowania w cień na czas kampanii wyborczej, bo szkodzi wizerunkowo swojej partii. Z badań miało wynikać, że elektorat postrzega Schetynę jako „agresywnego” i wzbudzającego nieufność.

Lech Wałęsa, TW „Bolek”, na konwencji PO (teraz szukają tego, kto go zaprosił?) nazwał śp. Kornela Morawieckiego, założyciela „Solidarności Walczącej” – której działaczem był również Grzegorz Schetyna – zdrajcą.

Antoni Górski

Komentuj "POKO – czyli sprawa się rypła"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Pytania Posła Jerzego Szmita w sprawach bieżących na forum Sejmu:

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: