Dziękuję za Państwa poparcie. To dla mnie bardzo budujące

Poseł Jerzy Małecki otrzymał najwięcej plusów w plebiscycie „Plus czy minus” organizowanych przez jeden z regionalnych periodyków. Prezentujemy fragment wywiadu z posłem przeprowadzonego przez dziennikarza tego pisma:

— Jest pan posłem po raz pierwszy. Jakie cechy powinien mieć dobry parlamentarzysta?
— Od czasu, kiedy wszedłem do polityki staram się trzymać kilku podstawowych zasad. Pierwszą z nich jest prawdomówność. W polityce, tak jak w każdej dziedzinie życia, trzeba mówić jak jest. Nie wolno ulegać pokusie, żeby coś choćby podkoloryzować. Wiem jedno. Zawsze lepiej przyznać się do niewiedzy na jakiś temat, niż mówić, że wie się wszystko. To szczególnie ważne w kontakcie z wyborcami. Ludzie są u nas naprawdę mądrzy i krętactwo wyczuwają na kilometr. Docenią za to kogoś, kto mówi im prawdę. Nawet jeśli czasem nie jest ona łatwa.
Druga sprawa, to trzeba ciągle się uczyć. Być otwartym na wiedzę z każdej dziedziny ważnej dla mieszkańców naszego regionu. W tym przypadku wiele można się od nich nauczyć, od zwykłych ludzi, bo to oni stanowią o naszej sile. Stąd tak ważne jest, żeby rozmawiać, a w rozmowie nie tylko samemu mówić, ale też nauczyć się słuchać i z tego wyciągać wnioski. Ja właśnie spotkaniom z wyborcami zawdzięczam dużo wiedzy, którą potem przekładam na pracę w Sejmie.

— Które z zadań, w których realizacji pan uczestniczył, uważa za najważniejsze? W Sejmie pracuje pan w dwóch komisjach.
— Tak, w komisji finansów i Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Pierwsza była naturalnym wyborem związanym z moją drogą zawodową. Zanim wybrano mnie posłem, pracowałem w banku, prowadziłem też własną firmę zajmującą się finansami.
Wybór komisji rolnictwa był o tyle naturalny, że jesteśmy regionem mocno rolniczym, a w mijającej kadencji była uchwalana naprawdę ważna ustawa, która zmieniła cały ustrój rolny. Ustawa ta między innymi zabezpieczyła rolników przed wykupem ziemi przez cudzoziemców. W mijającej kadencji została też zreorganizowana praca największych agencji rządowych zajmujących się i samym ustrojem rolnym, i zarządzaniem ziemią nadal znajdującą się w rękach państwa.

— Polityka, to w obecnych czasach zajęcie, które wymaga odporności na stres, czasem na ataki personalne. Jak pan sobie z tym radzi?
— To nie jest łatwe. Tym bardziej, że w Polsce mamy teraz ostry spór polityczny. Zbyt często dochodzi do ataków personalnych, zbyt często pojawia się taki poziom nienawiści, którego zwyczajnie nie można zaakceptować. Takie hejterskie ataki dotknęły także mnie. Jestem tym zdziwiony, bo staram się postępować uczciwie i nie nakręcać wzajemnej nienawiści. No cóż, widocznie wystarczy, że reprezentuję określone ugrupowanie, żeby dla niektórych stać się celem ataków. Po fali hejtu na mojej stronie w mediach społecznościowych skierowałem sprawę do sądu. Nie mogłem pozwolić, na bezkarność osób, które posługują się agresją i kłamstwami. Oczywiście najlepszą metodą na ataki personalne jest wytężona praca i rodzina. To najbliżsi dają siłę do przetrwania nawet najtrudniejszych chwil.

Całość artykułu: Poseł Małecki jest na plusie

Komentuj "Dziękuję za Państwa poparcie. To dla mnie bardzo budujące"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Pytania Posła Jerzego Szmita w sprawach bieżących na forum Sejmu:

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: