Niszczone plakaty wyborcze PiS. „To nie walka polityczna, a wandalizm”

Policja poszukuje sprawców zniszczenia banerów jednego z kandydatów na posła w Węgorzewie i Pozezdrzu. Z kolei w Elblągu zginęły plakaty innego posła tej partii. Policja przypomina, że materiały wyborcze podlegają prawnej ochronie, a za ich niszczenie grozi kara grzywny, a nawet pozbawienia wolności.

Kandydujący do sejmu z list PiS Robert Nowacki zgłosił wykroczenie policji, bo jak tłumaczy, zerwanie baneru to nie walka polityczna, a wandalizm.

– Otrzymaliśmy zgłoszenie o tym, że na terenie miasta i powiatu węgorzewskiego nieznany sprawca, bądź też sprawcy, dokonali usunięcia albo uszkodzenia łącznie czterech banerów wyborczych z jego wizerunkiem. Pokrzywdzony oszacował straty na około 200 zł – mówi asp. Agnieszka Filipska, Komenda Powiatowa Policji w Węgorzewie.

Obejrzyj materiał video na stronie TVP Olsztyn

Przypadki niszczenia materiałów wyborczych notowano też w Elblągu. Policja traktuje takie przypadki jako kradzież lub zniszczenie mienia, za co sąd może ukarać grzywną do 5 tysięcy złotych. Jeżeli komitet wyborczy oszacuje swoje straty na kwotę przekraczającą 500 złotych kodeks karny przewiduje od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: TVP Olsztyn

Komentuj "Niszczone plakaty wyborcze PiS. „To nie walka polityczna, a wandalizm”"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: