Sprawa Katynia – 75 rocznica zbrodni przeciw Polsce

5

Od ludobójstwa w Katyniu w tym roku mija już 75 lat. I mogłoby się wydawać, że już wszystko wyjaśniono w tej kwestii. Jednak po wykładzie prof. Marii Swaniewicz-Nagięć pn. Sprawa Katynia – 75 rocznica dramatu narodowego można wywnioskować, że są jeszcze sprawy które wciąż nie są znane szerzej opinii publicznej. Prof. Maria Swianiewicz-Nagięć jest córką śp. prof. Stanisława Swianiewicza, jedynego naocznego świadka konwoju jeńców do Katynia, autora książki „W cieniu Katynia”. Odczyt odbył się 22 kwietnia br. w sali przy parafii bł. Franciszki Siedliskiej. Było to spotkanie kolejne spotkanie z cyklu Rozmowy o Ojczyźnie. Organizatorami spotkań są: Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego oraz Parafialny Odział Akcji Katolickiej przy parafii bł. Franciszki Siedliskiej.

Jak przedstawiła prof. Swianiewicz ludobójstwo elity polskiej zostało dokonane po podpisaniu 5 marca 1940 roku przez Stalina decyzji o egzekucji ponad 25 tys. osób będących w obozach jenieckich lub w więzieniach Związku Radzieckiego. Decyzja ta nie była poprzedzona ani rozprawą sądową, ani innymi  pozorowanymi uzasadnieniami. Tzn., że nosi znamiona zbrodni wojennej i zbrodni przeciw ludzkości. Miejscami kaźni były obozy w: Katyniu, Charkowie i Twerze. Łącznie w tych miejscach zamordowano 14 tys. osób. Ofiarami byli oficerowie jak też osoby związane z polską armią i obronnością. Byli to m. in.: lekarze, profesorowie, nauczyciele, strażnicy graniczni, policjanci.

O tym, że tej zbrodni dokonali ludzie z NKWD, a nie Gestapo jest sprawą oczywistą. Jednak jak wskazała pani profesor wciąż są pewne wydarzenia, które nie do końca są wyjaśnione. Sprawą budzącą wiele kontrowersji jest brak zdecydowanych działań wojennych przeciw Sowietom. Po części wynikające z błędnych interpretacji rozkazów. Niektóre oddziały walczyły do ostatniego naboju tak jak oddziały KOP-u. Niektóre oddziały się poddawały od razu, gdyż taki mieli rozkaz. Zarówno ci, którzy walczyli do wyczerpania amunicji jak i ci, którzy zachowali się biernie zostali zamordowani w obozach kaźni. Wiele wskazuje na to, że kluczowym błędem była kapitulacja Lwowa.

Kolejna sprawa, która budzi zastrzeżenia to to, że strona rosyjska wciąż nie przekazała wszystkich dokumentów w tej sprawie. Chodzi o indywidualne teczki każdej osoby przetrzymywanej. Mają one szczególne znaczenie, gdyż prawdopodobnie Enkawudziści przesłuchiwali każdego, aby sprawdzić czy rokuje współpracę z ZSRR. Za przesłuchania odpowiadał Wasilij Zarubin, rosyjski superszpieg (brał udział w udanej operacji Manhattan, mającej wykraść plany bomby atomowej Amerykanom) Przesłuchania trwały cztery miesiące. Śledczy skrupulatnie ustalali życiorys każdego jeńca, wydawano opinie śledczych o dokładną charakterystykę, a każdy skazany miał zrobione 3 fotografie, które przy tych dokumentach zwróconych są wybrakowane. Na podstawie tych indywidualnych teczek dokonano decyzji o dalszych losach skazanych. To najprawdopodobniej decyzja Zarubina zaciążyła o wymordowaniu tak dużej liczby osób, gdyż śledztwo wykazało zbyt wysoką postawę patriotyczną Polaków, co uniemożliwiało ich masowe wykorzystanie. Jak podała pani prof. powołując się na artykuł Andrzeja Grajewskiego, dziennikarza Gościa Niedzielnego na 395 osób, którym darowano życie wyselekcjonowano 55 potencjalnych agentów. Jednak archiwa trzech obozów wciąż są zamknięte. Niestety ich przekazanie zablokował Putin twierdząc, że wszystko już zostało wyjaśnione. Kolejną kwestią jest milczenie Zachodu wobec zbrodni. A nawet już po ujawnieniu dokonanej zbrodni zmuszanie przez Churchilla Sikorskiego do oświadczenia, iż zbrodni dokonali Niemcy na co Sikorski się nie zgodził. Jedną z kolejnych tragicznych wydarzeń jest zaginięcie materiałów ekshumacyjnych zgromadzonych w kilkunastu skrzyniach na miejscach kaźni przewiezionych do Krakowa. Kontrowersje również budzi śledztwo prowadzone w sprawie zbrodni katyńskiej. Po wojnie odbył się proces w Norymberdze, gdzie międzynarodowy trybunał wojskowy miał osądzić najcięższe zbrodnie: wojenne, przeciwko ludzkości, przeciwko pokoju. Jednak Sowieci przeforsowali pomysł, aby za zbrodnie sądzeni byli tylko przegrani czyli państwa osi. Dzięki czemu Związkowi Radzieckiemu udało  się uniknąć osądzenia za zbrodnie katyńską. Co prawda Amerykanie w USA powołali swoją komisję śledczą do zbadania popełnionej zbrodni. Po dwóch latach komisja ogłosiła, iż mordu dokonała sowiecka tajna policja. Jednak nie znalazło to żadnego oddźwięku na forum ONZ.

W 1943 roku przedstawiciel rządu Polskiego zwracając się do Czerwonego Krzyża w Genewie stwierdził: „Polska historia znaczona jest grobami, ale takiego dotąd nie było…”

Dlatego należy pamiętać o losach pomordowanych w zbrodni katyńskiej, bo jest to część naszej historii, naszej tożsamości, a dopóki będziemy o nich pamiętać, oni będą z nami w naszej pamięci.

Kamil Olszewski

 

Literatura:

Przewoźnik A., Katyń, Prawda, Kłamstwo, Pamięć, Wyd. Świat książki, 2010.

Swianiewicz S, W cieniu Katynia, Wyd. Biblioteka Niepodległości, 2010.

Grajewski Andrzej, Selekcjoner, Gość Niedzielny, nr 39, 2012.

 

Komentuj "Sprawa Katynia – 75 rocznica zbrodni przeciw Polsce"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: