Posłowie PO i PiS o nieudanej próbie odwołania ministrów i unijnych funduszach dla regionu

Odrzucone wnioski o wotum nieufności wobec trzech ministrów: Jacka Sasina, Michała Dworczyka i Mariusza Kamińskiego były jednym z tematów Porannych Pytań Radia Olsztyn. Gośćmi Marka Lewińskiego byli posłowie: Anna Wojciechowska z Koalicji Obywatelskiej oraz Jerzy Małecki z Prawa i Sprawiedliwości.

Anna Wojciechowska twierdzi, że opozycja złożyła takie wnioski, bo przy okazji próby przeprowadzenia wyborów kopertowych w maju, złamane zostało prawo.

Prawo zostało złamane. Wybory powinna organizować Państwowa Komisja Wyborcza, a nie rząd. To Państwowa Komisja Wyborcza jest odpowiedzialna za wszelkie procedury.

Poseł Jerzy Małecki z PiS twierdzi, że sejmowa dyskusja nie była merytoryczna, a opozycja używała zwrotów i sformułowań, które Małecki uznaje za nieparlamentarne:

Wnioski opozycji tylko pokazały i skonsolidowały nasz obóz zjednoczonej prawicy.

Za odwołaniem szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, wicepremiera i szefa aktywów państwowych Jacka Sasina oraz szefa KPRM Michała Dworczyka opowiedzieli się posłowie KO, Lewicy, Koalicji Polskiej, Konfederacji, Polski 2050 i koła Polskie Sprawy. Przeciwko byli posłowie PiS i Kukiz’15. Ich głosy wystarczyły, by wnioski odrzucić.

Miliard 731 milionów euro trafi do województwa warmińsko-mazurskiego. To pieniądze na programy regionalne finansowane z Unii Europejskiej, w nowej perspektywie finansowej, na lata 2021-27. Planowany podział pieniędzy, który przedstawiło Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, komentowali goście Radia Olsztyn.

Poseł Jerzy Małecki z Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że oprócz tej kwoty do regionu spłyną też inne fundusze.

Fundusz Sprawiedliwości, Fundusz dla Polski Wschodniej oraz Fundusz w ramach europejskiej Współpracy Transgranicznej na pewno zostaną spożytkowane. 40 procent tych środków będzie dzielonych przez samorządy.

Anna Wojciechowska cieszy się z kwoty, która trafi do regionu, zauważa jednak, że potrzeby województwa warmińsko-mazurskiego są dużo większe niż samorządów z południa Polski.

Mamy bardzo duże braki w infrastrukturze i w służbie zdrowia. Uważam, że powinniśmy otrzymać jeszcze więcej środków, zwłaszcza, że przy podziale na regionalne programy otrzymaliśmy 500 milionów mniej w stosunku do poprzedniej perspektywy.

Najwięcej pieniędzy z unijnych środków przeznaczonych na programy regionalne w latach 2021-2027 dostaną województwa: śląskie, małopolskie i łódzkie.

Źródło: Radio Olsztyn

Komentuj "Posłowie PO i PiS o nieudanej próbie odwołania ministrów i unijnych funduszach dla regionu"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: