Z kranu woda, z kieszeni pieniądze. Co dalej z opłatami za odbiór odpadów w Olsztynie?

Ratusz zapowiada odwołanie, a mieszkańcy Olsztyna się cieszą. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uznał, że część uchwały rady miasta, dotyczącej stawek opłat za odbiór odpadów, narusza zasady równości wobec prawa wszystkich obywateli. Wyrok doczekał się już uzasadnienia, które trafiło do ratusza.

Ustalanie stawek za wywóz odpadów, oparty na zużyciu wody, jest jednym ze sposobów dopuszczonym przez ustawę. Celem jest zbilansowanie systemu, do którego samorząd nie może dokładać.

– Oszacowaliśmy, że nawet 20 tysięcy osób nie płaci za odbiór śmieci. To oznacza, że ci uczciwi płacący, musieli pokrywać opłaty za tych, którzy niejako wymykali się z tego systemu – mówi Patryk Pulikowski z olsztyńskiego ratusza.

Jedni płaczą i płacą, a inni biorą sprawy w swoje ręce. Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie wpłynęła skarga na uchwałę o stawkach.

Zdaniem skarżącego, zapisy uchwały nie uwzględniają faktu, iż zwiększone zużycie wody nie zawsze wynika z większej liczby lokatorów. Wątpliwości dotyczyły także uśrednienia stawki dla nieruchomości bez wodomierzy.

– Z naszych wyliczeń wynika, że średnie zużycie wody to ok. 3-3,5 metra sześciennego wody na osobę. Taką stawkę zaproponowaliśmy tym, którzy nie mają tego wodomierza. To sprawiedliwe rozwiązanie – mówi Łukasz Łukaszewski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska, radny PO w olsztyńskiej radzie miasta.

Sąd uznał inaczej.

– Sąd podzielił stanowisko skarżącego i przyjął, że takie naliczanie opłat narusza zasadę równości wobec prawa – mówi Bogusław Jażdżyk, p.o. rzecznika Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie.

Finalnie sąd stwierdził nieważność uchwały w części. Wyrok jest nieprawomocny, a ratusz zapowiada odwołanie.

Radni opozycyjni nie są zdziwieni.

Zarówno na komisji gospodarki komunalnej, jak i na sesji, kiedy ta uchwała była głosowana, wskazywaliśmy, że właśnie te przepisy, które teraz zakwestionował Wojewódzki Sąd Administracyjny, mogą nie być zgodne z obowiązującym porządkiem prawnym i należy je jeszcze doprecyzować

– mówi Radosław Nojman, przewodniczący klubu radnych PiS w radzie miasta.

– Radni PiS generalnie byli przeciwko temu, ale oni zazwyczaj są przeciwko wszystkiemu, także nas to za bardzo nie dziwi. My natomiast dbamy o to, żeby ta gospodarka odpadami się bilansowała – dodał radny Łukaszewski.

Dopóki wyrok nie uprawomocni się, uchwała obowiązuje.

Obejrzyj materiał video na stronie TVP Olsztyn

Źródło: TVP Olsztyn

Komentuj "Z kranu woda, z kieszeni pieniądze. Co dalej z opłatami za odbiór odpadów w Olsztynie?"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: