Trudny budżet Olsztyna. Deficyt rzędu niemal 100 mln zł

Znamy już kształt przyszłorocznego budżetu Olsztyna. Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz przedstawił swoją propozycję. Teraz trafi ona pod obrady miejskich radnych. Budżet będzie większy, ale sytuacja trudna.

Dochody oszacowano na poziomie półtora miliarda złotych. Wydatki mają pochłonąć z miejskiej kasy 1,6 miliarda złotych. To oznacza deficyt w wysokości niemal stu milionów. Zaproponowana kalkulacja Ratusza to budżet na czas dalszej pandemii i uwzględniający jej skutki gospodarcze.

Mniej w kasie oznacza skromniejsze wydatkowanie. Jednak są opłaty, które Ratusz musi ponieść. Wśród nich edukacja, która kolejny rok z rzędu ma być największym obciążeniem. W przyszłym roku Olsztyn ma dołożyć ponad 200 milionów złotych do subwencji oświatowej.

– przerażającym jest to, że do funkcjonowania naszej oświaty, która zamyka się kwotą przeszło 530 mln zł, z naszego budżetu musimy dołożyć przeszło 208 mln zł. Subwencja pokrywa nam tylko 59 proc. naszych wydatków – mówi Piotr Grzymowicz.

W planie znalazło się również miejsce na dwie duże inwestycje: modernizację hali Urania i drugą linię tramwajową. Oba przedsięwzięcia są realizowane z unijnych funduszy, ale miasto musi mieć wkład własny. Wiele innych inwestycji musi poczekać w kolejce, z czym nie zgadzają się opozycyjni radni z Prawa i Sprawiedliwości. Inni radni już zapowiadają propozycje przesunięcia pieniędzy.

Teraz projekt budżetu trafi pod obrady komisji, a 12 stycznia ma być głosowany przez radnych.

Obejrzyj materiał video na stronie TVP Olsztyn

Źródło: TVP Olsztyn

Komentuj "Trudny budżet Olsztyna. Deficyt rzędu niemal 100 mln zł"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: