15 lat temu Lech Kaczyński został prezydentem RP

15 lat temu, 23 grudnia 2005 roku, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński złożył przed Zgromadzeniem Narodowym przysięgę na wierność postanowieniom Konstytucji.

– Otwieram obrady Zgromadzenia Narodowego (…) w celu złożenia przysięgi przez nowo wybranego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej – mówił w 2005 roku Marek Jurek, Marszałek Sejmu V kadencji. W Sali Plenarnej odśpiewano hymn Polski, następnie zaś Lech Kaczyński został poproszony o powtarzanie dyktowanej przez marszałka roty przysięgi:

„Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”.

Na koniec prezydent dodał: „Tak mi dopomóż Bóg”.

– Stwierdzam, że Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej pan Lech Aleksander Kaczyński złożył wobec Zgromadzenia Narodowego przysięgę przewidzianą w artykule 130. Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej – zakończył Marek Jurek.

Lech Kaczyński, prezydent Polski, prezes NIK, prezydent Warszawy, minister sprawiedliwości i działacz opozycji w okresie PRL, był postacią budzącą różne emocje. Zarówno przeciwnicy polityczni, jak i zwolennicy byłego prezydenta RP są jednak zgodni: był wielkim, polskim patriotą. Lech Kaczyński zginął w katastrofie smoleńskiej, pełniąc urząd prezydenta Polski.

Młodość

Urodził się 18 czerwca 1949 roku w Warszawie. Jego ojciec Rajmund Kaczyński był żołnierzem AK, a matka – Jadwiga Kaczyńska – łączniczką Szarych Szeregów.

Był uczniem warszawskich liceów – im. Joachima Lelewela i XXXIX Liceum Ogólnokształcące im. Lotnictwa Polskiego na Bielanach. W 1967 r. rozpoczął studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W 1971 r. przeprowadził się do Sopotu, by podjąć pracę naukową na Uniwersytecie Gdańskim. W 1980 r. obronił doktorat z prawa pracy, a w 1990 r. uzyskał habilitację.

Opozycja demokratyczna

W okresie PRL był związany z opozycją antykomunistyczną. Współpracował z Komitetem Obrony Robotników, działał też w Wolnych Związkach Zawodowych. W sierpniu 1980 r. był doradcą stoczniowców w Stoczni Gdańskiej, a później członkiem Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „S”. Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany. Po zwolnieniu nadal działał w podziemnej Solidarności. Stał się jednym z kilku najbardziej zaufanych współpracowników Lecha Wałęsy. Brał udział w obradach Okrągłego Stołu w zespole do spraw pluralizmu związkowego. W wyborach czerwcowych 1989 r. wybrano go na senatora.

W 1989 r. wraz z bratem Jarosławem odegrał kluczową rolę w tworzeniu rządu Tadeusza Mazowieckiego. Rok później został wiceprzewodniczącym Solidarności. W 1991 r. przegrał z Marianem Krzaklewskim rywalizację o przywództwo związku. W tym samym roku został ministrem stanu do spraw bezpieczeństwa w Kancelarii Lecha Wałęsy, której szefem był jego brat, Jarosław. Po konflikcie z prezydentem, wraz z bratem, odszedł z Kancelarii. W wyborach parlamentarnych w 1991 r. został wybrany na posła z listy PC.

Łukasz WarzechaKiedy myślę o tym, gdzie bym umiejscowił Lecha Kaczyńskiego w takim spektrum politycznym, to mógłby on być nazwany takim bardzo patriotycznym socjalistą. Taki prawdziwie patriotyczny socjalista, jeszcze z rysem II Rzeczpospolitej, jak u najbardziej patriotycznego przedstawiciela PPS-u przedwojennego

W latach 1992-1995 Lech Kaczyński był prezesem Najwyższej Izby Kontroli. Od czerwca 2000 do lipca 2001 r. był ministrem sprawiedliwości w gabinecie Jerzego Buzka. W 2001 r. został przewodniczącym Komitetu Krajowego „Prawo i Sprawiedliwość”, a następnie prezesem PiS. Jesienią 2002 r. wygrał wybory na prezydenta Warszawy. W 2005 roku został wybrany na prezydenta Rzeczpospolitej. Urząd objął 23 grudnia, składając przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym.

– Kiedy myślę o tym, gdzie bym umiejscowił Lecha Kaczyńskiego w takim spektrum politycznym, to mógłby on być nazwany takim bardzo patriotycznym socjalistą. Taki prawdziwie patriotyczny socjalista, jeszcze z rysem II Rzeczpospolitej, jak u najbardziej patriotycznego przedstawiciela PPS-u przedwojennego – mówił w wywiadzie dla portalu PolskieRadio.pl dziennikarz Łukasz Warzecha.

Prezydentura

Silna Polska oparta na historycznej pamięci, aktywnie i suwerennie działająca na arenie międzynarodowej – to filary prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

Z pierwszą wizytą zagraniczną Lech Kaczyński udał się w styczniu 2006 roku do Stolicy Apostolskiej. Podczas spotkania się z papieżem Benedyktem XVI rozmawiał z nim m.in. o planowanym przyjeździe Ojca Świętego do Polski, do którego doszło w maju.

Dużą wagę przywiązywał do współpracy i sojuszu Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Jego zdaniem doświadczenia historyczne, zaangażowanie USA w obie wojny światowe i walkę z komunizmem, uczyniły z Ameryki sojusznika krajów Europy Wschodniej.

19 września 2006 roku wystąpił na forum Debaty Generalnej 61. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, poruszając kwestię reformy ONZ oraz globalnej solidarności państw, jako odpowiedzi na negatywne skutki globalizacji. Podkreślił także zaangażowanie Polski w misje stabilizacyjne i pokojowe w Kosowie, Afganistanie, Demokratycznej Republice Konga oraz w Libanie i Iraku, sygnalizował również potrzebę umacniania przyjacielskich stosunków z sąsiadami – Niemcami i Rosją.

Popierał starania Gruzji i Ukrainy o akcesję do NATO (także podczas szczytu NATO w Bukareszcie w 2008 roku).

W sierpniu 2008 roku, w obliczu ataku wojsk rosyjskich na Gruzję, był inicjatorem podróży prezydentów Ukrainy, Litwy, Estonii i premiera Łotwy do Gruzji, gdzie wspólnie uczestniczyli w wiecu politycznym w Tbilisi, udzielając poparcia prezydentowi Gruzji Micheilowi Saakaszwilemu. Był zdecydowanie przeciwny agresywnym rządom Władimira Putina. Zorganizowana przez Lecha Kaczyńskiego demonstracja solidarności przywódców krajów Europy Środkowej i Wschodniej z zaatakowaną przez Rosjan Gruzją jest jednym z najważniejszych dokonań jego prezydentury.

– Był jednym z najważniejszych walczących polityków w Europie. Był często staroświecki, ale miał swoją moralność polityczną, która nie jest teraz w modzie w Europie. Był też politykiem przyszłości. Wierzył, że przywództwo musi powrócić, ale też odwaga polityczna i bohaterowie – podkreślał były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili podczas konferencji „Suwerenność, solidarność, bezpieczeństwo. Lech Kaczyński a Europa Środkowa i Wschodnia” w grudniu 2015 roku.

Prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves dodawał, że Lech Kaczyński był solidarny i uczciwy wobec mniejszych krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Polityk przypomniał ich wspólny pobyt w Tbilisi w 2008 roku, kiedy trwała wojna gruzińsko-rosyjska.

– Był tam również prezydent Francji. Lech Kaczyński podszedł do niego i powiedział: „musimy porozmawiać”. Sarkozy odpowiedział, że tak, ale bez tych małych. Tak określił nas, czyli przywódców państw bałtyckich. Na to prezydent Polski odparł, że w ogóle nie dojdzie do spotkania. To był znak, że Lech Kaczyński jest człowiekiem z zasadami – wspominał Ilves.

Z kolei były prezydent Litwy Valdas Adamkus zaznaczał, że Lech Kaczyński nie tylko ostrzegał przed neoimperialną polityką Rosji, ale też dostrzegał znaczenie uniezależnienie się krajów Europy Środkowej od dostaw surowców energetycznych ze Wschodu.

Polska w planach Lecha Kaczyńskiego miała należeć do grona sześciu najważniejszych państw UE oraz odgrywać rolę unijnego lidera dla grupy państw członkowskich z Europy Środkowej. Nie postrzegał Unii jako supermocarstwa, odbierającego suwerenność krajom członkowskim, raczej jako „Europę ojczyzn”. Dla Polski widział w UE szansę na trwałe bezpieczeństwo, rozwój i modernizację.

W 2009 roku, w przededniu 5. rocznicy przystąpienia Polski do UE, Lech Kaczyński wygłosił orędzie telewizyjne, w którym nazwał 1 maja 2004 roku jednym z najważniejszych dni w naszej narodowej historii. Podziękował też swoim poprzednikom i kolejnym szefom rządów „za pracę na rzecz wejścia Polski do UE”.

10 października 2009 roku podpisał akt ratyfikacyjny Traktatu Lizbońskiego. – Polska w istocie wywalczyła wszystko, co chciała – powiedział w Lizbonie, mając na myśli kwestię energetyki, przepisy, które gwarantują pewien zakres suwerenności państw narodowych oraz fakt, że UE nie będzie miała symboli charakterystycznych dla państwa.

– Polska w jego [Lecha Kaczyńskiego] planach miała należeć do grona najważniejszych krajów UE oraz odgrywać rolę unijnego lidera dla grupy państw członkowskich z Europy Środkowej, przede wszystkim tych tworzących Grupę Wyszehradzką. Równolegle – w ramach tzw. polityki jagiellońskiej – nasz kraj miał tworzyć sojusz państw zagrożonych rosyjskim ekspansjonizmem, którego fundamentem byłaby współpraca polsko-ukraińska – mówił w wywiadzie dla portalu PolskieRadio.pl prof. Antoni Dudek.

Polityka historyczna

Ważnym rozdziałem prezydentury Lecha Kaczyńskiego była polityka historyczna, polityka orderowa, jak również odznaczeniowa. Starał się pielęgnować pamięć o dziejach Polski, wskrzeszać świadomość patriotyczną i dumę narodową. W 2006 roku jako Prezydent Rzeczypospolitej powołał nowy, niezwykle potrzebny order – Order Krzyża Wojskowego, który jest nadawany za zasługi w działaniach przeciwko terroryzmowi lub podczas operacji pokojowych.

W ramach swej polityki historycznej, prezydent Lech Kaczyński wykonał wielką pracę na rzecz uhonorowania postaci szczególnie zasłużonych dla polskich zmagań o wolność 

– W ramach swej polityki historycznej, prezydent Lech Kaczyński wykonał wielką pracę na rzecz uhonorowania postaci szczególnie zasłużonych dla polskich zmagań o wolność – tłumaczył prof. Antoni Dudek.

Za jego prezydentury ordery Orła Białego otrzymali zarówno polscy bohaterowie zamordowani przez komunistów (m.in. Łukasz Ciepliński, prezes IV Komendy WiN), jak i żyjące, ale pomijane przez poprzedników postacie ważne dla wolnej Polski (m.in. Andrzej Gwiazda, pośmiertnie Zbigniew Herbert, Bogusław Nizieński, abp Ignacy Tokarczuk, Anna Walentynowicz). Pamiętał również o zwykłych działaczach Solidarności i innych organizacji opozycyjnych i podziemnych, którzy w okresie jego prezydentury doczekali się symbolicznego uznania swoich zasług ze strony Rzeczypospolitej.

Za swą misję uznał też m.in. upamiętnienie tysięcy ludzi, którzy w PRL działali w opozycji, a nie zostali docenieni przez III RP. W grudniu 2007 prezydent Lech Kaczyński przyznał 57 odznaczeń cichym bohaterom stanu wojennego.

Prezydent Kaczyński w czasie swojej prezydentury odwiedził 36 państw, składając 116 wizyt.

Katastrofa smoleńska

Lech Kaczyński zginął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej TU-154M, razem z żoną Marią Kaczyńską oraz 94 osobami z polskiej delegacji, udającej się na obchody 70. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Ciało prezydenta przewieziono do Polski i złożono w bazylice archikatedralnej, w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu.

– Nigdy tak bardzo nie czuliśmy się Polakami i tak bardzo razem – wspominają ci, którzy byli przed Pałacem Prezydenckim, w którym wystawiono trumny prezydenckiej pary. Lecha Kaczyńskiego żegnały dziesiątki tysięcy ludzi. By pokłonić się przed jego trumną, czekano na Krakowskim Przedmieściu po kilkanaście godzin.

– Myślę, że Lechowi Kaczyńskiemu byłoby chyba trudniej odnaleźć w dzisiejszej rzeczywistości medialno-politycznej. Ona się dosyć mocno zmieniła od tamtego czasu, od 2010 roku. Bardzo się zbrutalizowała, sprymitywizowała. Sądzę, że Lech Kaczyński miałby spory problem, żeby dostosować się do takiego stylu. Możliwe, że dzięki jego obecności, gdyby nadal żył, to też polskie życie publiczne byłoby nieco łagodniejsze – podkreślił Łukasz Warzecha.

Źródło: Polskie Radio

Komentuj "15 lat temu Lech Kaczyński został prezydentem RP"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: