Wybory prezydenckie. Poseł Kossakowski: głosowanie tradycyjne nie jest wykluczone

– Wierzę, że gdy ustawa dotycząca głosowania korespondencyjnego wróci do Sejmu, to zostanie przyjęta. Jeżeli głosami opozycji i posłów Porozumienia stanie się inaczej, być może spotkamy się przy urnach wyborczych. Musimy poczekać do 7 maja – powiedział Wojciech Kossakowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, który mówił również o stopniowym odmrażaniu gospodarki.

„Wszystko dla bezpieczeństwa obywateli”

Wojciech Kossakowski podkreślił, że rząd robi wszystko, by zapewnić Polakom bezpieczeństwo, by pandemia w naszym kraju była odczuwana w jak najmniejszym stopniu. Z tego względu wprowadzono zasady bezpieczeństwa, które stopniowo są łagodzone.

– To kolejny etap odmrażania gospodarki. To wszystko dzieje się po głębokich analizach i konsultacjach z samorządowcami, przedsiębiorcami, a także organizacjami samorządowymi oraz społecznymi – zaznaczył poseł.

Politycy opozycji w odmrażaniu gospodarki próbują doszukiwać się drugiego dna, twierdząc, że jest to robione również po to, by 10 maja można było przeprowadzić wybory prezydenckie. – Wcześniej krytykowali, mówiąc, że zastosowane środki są za ostre i zbyt mocno ograniczają prawa obywateli – przypomniał Kossakowski.

Możliwy tradycyjny sposób głosowania?

Poseł dodał, że w momencie, gdy ograniczenia są luzowane, to opozycja znowu protestuje. Stwierdził, że dopuszcza się ona wszelkich możliwych sposobów, by storpedować wybory, które „muszą się odbyć”.

– W moim przekonaniu głosowanie się odbędzie. (…) Wierzę, że gdy ustawa dotycząca głosowania korespondencyjnego wróci do Sejmu, to zostanie przyjęta, a politycy Porozumienia zachowają się odpowiedzialnie i dzięki temu współpraca w ramach Zjednoczonej Prawicy, jak prawidłowo przebiegała, tak będzie przebiegać. Jeżeli ustawa nie będzie przyjęta, to 10 maja możemy spotkać się przy urnach – podkreślił Wojciech Kossakowski.

Zadanie wykonalne dla Poczty Polskiej

Gdyby miało dojść do wyborów korespondencyjnych, to poseł zapewnił, że Poczta Polska, która ma odpowiadać za dostarczenie pakietów wyborczych, podoła temu zadaniu. – Mówili o tym również minister Jacek Sasin oraz prezes Poczty Polskiej. Będzie to duże wyzwanie logistyczne, jednak każdego dnia listonosze roznoszą 400 tys. przesyłek. Są one bezpieczne i nic nie stoi na przeszkodzie, by zrealizować głosowanie w formie korespondencyjnej – zaznaczył.

Źródło: polskieradio24.pl

Komentuj "Wybory prezydenckie. Poseł Kossakowski: głosowanie tradycyjne nie jest wykluczone"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: