Wcześniejsze wybory i kadencja prezesa NBP

Gośćmi Porannych Pytań byli Wojciech Kossakowski – poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz Marcin Kulasek – poseł i sekretarz generalny Nowej Lewicy. Tematami rozmowy były wcześniejsze wybory parlamentarne oraz wybór prezesa Narodowego Banku Polskiego.

– Wśród polityków rządzącego ugrupowania nie ma rozmów o wcześniejszych wyborach. Nie było ich także podczas wczorajszego wyjazdowego posiedzenia Klubu Parlamentarnego PiS – mówił w Porannych Pytaniach radia Olsztyn poseł Wojciech Kossakowski.

Rozmowy dotyczyły tych najważniejszych punktów: Adama Glapińskiego, funduszu odbudowy. Prezes mobilizował nas do jeszcze bardziej wytężonej pracy na rzecz Polski, bo wiemy, że poprzez pandemię te kontakty z wyborcami, spotkania, które wcześniej odbywały się w powiatach, gminach, zostały troszeczkę zerwane i trzeba powrócić do normalności, trzeba powrócić do tych spotkań.

We wcześniejsze wybory nie wierzy także poseł Nowej Lewicy Marcin Kulasek.

Wcześniejsze wybory to był straszak dla polityków Solidarnej Polski – postgowinowców. Lewica nie obawia się wcześniejszych wyborów, jesteśmy przygotowani do walki o władzę. Sondaże pokazują, że ludzie doceniają naszą postawę w sprawie obrony ojczyzny, twarde i asertywne stanowisko w relacjach z naszymi socjaldemokratycznymi partnerami z SPD z Niemiec oraz jeszcze twardsze stanowisko wobec banków.

– Prezes Glapiński totalnie zawiódł Polaków w temacie inflacji – ocenił Marcin Kulasek. Sekretarz Generalny Nowej Lewicy zarzucił prezesowi NBP wprowadzenie w błąd Polaków.

Mówił, że Polsce „grozi zbyt niska inflacja” i praktycznie wykluczał podniesienie stóp procentowych za jego kadencji, a co się stało, sami widzimy. Podniesiono z poziomu bliskiego 0 do 4,5% stopy procentowe. Osoby rozważające wzięcie kredytu hipotecznego mogą poczuć się wprowadzone w błąd, a tak naprawdę, to oszukane.

– Wielki hejt został rozpętany nad prezesem Glapińskim – stwierdził poseł Wojciech Kossakowski.

Mój kolega wyzłośliwia się nad postacią pana Glapińskiego. Ale ja przypomnę: czy pamięta pan, jakie były stopy procentowe za rządów Leszka Millera w latach 2001-2004? 14,5 procenta. Dzisiaj jest wojna, dzisiaj jest pandemia.

Sejm w trakcie dzisiejszego posiedzenia ma głosować nad pozostawieniem prof. Adama Glapińskiego na stanowisku prezesa Narodowego Banku Polskiego na najbliższe sześć lat.

Źródło: Radio Olsztyn

Komentuj "Wcześniejsze wybory i kadencja prezesa NBP"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: