Opozycja trzyma się tej samej bajki. Iwona Arent: „Możemy walczyć o jeszcze większe pieniądze”

Na antenie Radia Olsztyn rozmawiano o koalicji partii opozycyjnych oraz unijnych pieniądzach dla Warmii i Mazur. Prawo i Sprawiedliwość reprezentowała Pani Poseł Iwona Arent.

Formalnie nie jest to jeszcze koalicja, ale pewna propozycja wynikająca z oceny sytuacji na polskiej scenie politycznej – tak o Koalicji 276 mówił w Porannych Pytaniach poseł PO Janusz Cichoń.

W sobotę liderzy Platformy Obywatelskiej zaproponowali utworzenie szerokiej koalicji partii opozycyjnych, która będzie – ich zdaniem – w stanie odsunąć w najbliższych wyborach PiS od władzy. Projekt nazwano Koalicja 276.

Były wiceminister finansów Janusz Cichoń ocenił, że rząd Prawa i Sprawiedliwości nie radzi sobie.

Nie radzi sobie z pandemią, nie radzi sobie ze szczepionkami i szczepieniami, ale także z gospodarką. Rząd nie wykorzystuje szans, jakie dzisiaj ma Polska, chociażby z Planu Marshalla, czyli programu odbudowy finansowanej z pieniędzy europejskich.

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Iwona Arent nie wierzy w sukces Koalicji 276 i jest przekonana, że nikt ze Zjednoczonej Prawicy nie dołączy do tego politycznego projektu.

Nie ma za co wspierać Platformy Obywatelskiej. Kiedy rządzili podnieśli wiek emerytalny, zmusili rodziców do wysłania 6-latków do szkoły bez zgody i pytania rodziców. Były afery, np. afera Amber Gold, gdzie za ich rządów bezkarnie można było okraść ludzi na miliony złotych.

Goście Porannych Pytań rozmawiali także o unijnych pieniądzach dla regionu.

Samorządy, w tym rozdaniu, dostaną 500 milionów euro mniej, bo tak PiS podzielił pieniądze – tak o środkach unijnego Funduszu Spójności dla regionu warmińsko-mazurskiego mówił poseł PO Janusz Cichoń. Były wiceminister finansów przekonywał, że przy podziale pieniędzy decyduje klucz partyjny.

Parę tygodni temu rząd w ciągu 6 minut podzielił pieniądze w taki sposób, że Podkarpacie dostało pięć razy więcej niż my. Obrazuje to stosunek PiS-u do naszego regionu i wskazuje jednoznacznie jak Prawo i Sprawiedliwość sprawuje władzę dzieląc komu da, komu nie i przekazując pieniądze dla swoich.

Posłanka PiS Iwona Arent przyznała, że może być mniej pieniędzy dla regionu niż w latach 2014-2020. Podkreśliła jednocześnie, że jest 25-procentowa rezerwa środków, po które samorząd regionu może sięgnąć proponując dobre projekty.

W samorządach rządzą przedstawiciele Platformy Obywatelskiej i mogliby zacząć oszczędzać. Wspomnę ile miliardów i ile pieniędzy poszło w błoto. Chociażby na zimne termy w Lidzbarku Warmińskim i inne bzdurne propozycje, które wydają samorządy pod rządami Platformy Obywatelskiej. Teraz jeżeli mamy mniej pieniędzy na Warmię i Mazury to nie jest wcale powiedziane, że zostaniemy z tymi pieniędzmi, bo możemy przecież walczyć o jeszcze większe kwoty.

Iwona Arent zaznaczyła, że o pieniądze z rezerwy będzie walczyła wraz z innymi posłami z Warmii i Mazur. Na stworzenie Regionalnego Programu Operacyjnego województwa warmińsko-mazurskiego rząd zaproponował 1 miliard 228 milionów euro. Dodatkowo otrzymamy 400 milionów euro z Programu Polski Wschodniej. Województwo może także liczyć na pieniądze z unijnego Programu Odbudowy.

Źródło: Radio Olsztyn

Komentuj "Opozycja trzyma się tej samej bajki. Iwona Arent: „Możemy walczyć o jeszcze większe pieniądze”"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: