O wizycie europejskich przywódców w Kijowie i cenach paliwa

Ubiegłotygodniowe wizyty europejskich przywódców w Kijowie były jednym z tematów Porannych Pytań Radia Olsztyn. Posłowie z regionu dyskutowali o cenach paliw w Polsce i Europie.

Przypomnijmy, że w poprzednim tygodniu z Wołodymyrem Zełenskim spotkali się: premier Włoch, prezydent Rumunii, prezydent Francji, kanclerz Niemiec, a dwa dni później premier Wielkiej Brytanii. W ocenie posła PiS Jerzego Małeckiego tylko Boris Johnson przyjechał do Kijowa z konkretnymi pomysłami.

Premier Boris Johnson zaproponował szkolenie żołnierzy ukraińskich. Jeżeli chodzi o wizytę czterech panów, to każda z tych osób miała swoje cele do ugrania. Prezydent Macron pojechał tam w okresie wyborczym.

Anna Wojciechowska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, twierdzi, że wszystkie wizyty europejskich przywódców w Ukrainie były bardzo potrzebne.

Odbieram to jako poparcie członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. Być może na najbliższym posiedzeniu Rady Europy ten temat zostanie podniesiony.

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska wyraziła pozytywną opinię w sprawie nadania Ukrainie kraju kandydującego do Unii Europejskiej.

Ceny paliw

Posłanka Koalicji Obywatelskiej uważa, że ceny paliw w naszym kraju są „przegrzane”.

Chodzi nie o to, ile kosztuje litr paliwa, tylko, ile możemy kupić tego paliwa za swoje wynagrodzenie. Polska ma obecnie ok. 6 tys. zł brutto za co możemy kupić ok. 520 litrów miesięcznie. Niemiec za swoje wynagrodzenie miesięczne może kupić ok. 1200 litrów paliwa.

Poseł Małecki sądzi, że porównywanie Polski do bogatych krajów Unii Europejskiej jest „nie na miejscu”.

Porównujmy się do krajów leżących wokół Polski – Litwa, Łotwa, Estonia, Czechy, Słowacja oraz inne kraje środkowej Europy. Wtedy będziemy mogli stwierdzić, że za tę średnią pensję będziemy mogli kupić o wiele więcej paliwa, niż w wymienionych krajach. Oczywiście, jeśli będziemy porównywać się do Niemiec, to przez najbliższe lata na pewno będziemy przegrywali.

PKN Orlen wydał komunikat, w którym zaznacza, że na wzrost cen paliw w całej Europie ma wpływ wojna na Ukrainie. „Jej efektem jest wzrost giełdowych notowań ropy naftowej, jak i gotowych produktów paliwowych, które, ze względu na ograniczenie ich importu z kierunku wschodniego, są zdecydowanie wyższe niż przed rozpoczęciem wojny” – czytamy w komunikacie.

Źródło: Radio Olsztyn

Komentuj "O wizycie europejskich przywódców w Kijowie i cenach paliwa"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: