Fogiel podsumowuje Warsaw Summit: Władze UE boją się porozumienia partii konserwatywnych

Radosław Fogiel ocenił, że porozumienie zawarte podczas spotkania Warsaw Summit ma na celu powstrzymanie federalizacji Unii Europejskiej. – Przedstawiciele mainstreamu europejskiego, grupy trzymającej władzę w Unii Europejskiej, boją się porozumienia partii konserwatywnych – powiedział wicerzecznik PiS.

W sobotę w Warszawie odbyło się spotkanie liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, premiera Mateusza Morawieckiego, a także szefów kilkunastu konserwatywnych partii europejskich.

Spotkanie komentowali dziś politycy na antenie Polsat News. Prowadzący zapytał przedstawiciela partii rządzącej o słowa byłego współpracownika Donalda Tuska – Pawła Grasia. Tan napisał na Twitterze:

„Kremlowska agentura w UE staje się coraz bardziej bezczelna. Mam nadzieję, że partia zdrady narodowej kiedyś za to wszystko zapłaci!”.

 Jakbym miał być złośliwy, to bym powiedział, że Paweł Graś, będący cieniem Donalda Tuska jest o coś zazdrosny. O co? To jego szefa, szefa EPL gazety w Moskwie nazywały „naszym człowiekiem w Warszawie”. Może z tego wynika problem?

– stwierdził Radosław Fogiel.

Ta dyskusja to zwykły wybieg retoryczny, który stosują przedstawiciele europejskiego mainstreamu (…) żeby zaatakować coś czego się boją. Boją się porozumienia partii konserwatywnych i prawicowych, które mają na celu powiedzenie „stop” idei federalizacji Unii Europejskiej

– powiedział polityk.

Posłanka KO, Marzena Okła–Drewnowicz zapytała: „kogo państwo zaprosiliście na swój szczyt? Zaprosiliście Le Pen, która powiedziała o tym, że jej marzeniem jest, żeby Rosja Putina zapewniła równowagę europejską, a jej partia była finansowana przez Władimira Putina”. „Mało tego, zaprosiliście Salviniego, który chodził po Parlamencie Europejskim w koszulce z podobizną Putina” – zauważyła. „To są oznaki, z kim państwo chcecie budować sojusz” – oceniła. „To jest przerażające, to nie są tylko partie konserwatywne, to są partie również nacjonalistyczne. Zepchnęliście nas na margines Unii Europejskiej, chcecie zamienić Unię Europejską w Unię Rosyjską” – podkreśliła.

Zdaniem wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego „Unia Europejska to najlepszy projekt cywilizacyjny, jaki naszemu kontynentowi się przydarzył, to dla Polski w sposób ewidentny strefa bezpieczeństwa i rozwoju”. „W związku z tym organizowanie konwentykli międzynarodowych, które w obliczu słabnącej pozycji hegemona Stanów Zjednoczonych, coraz większego gracza chińskiego, próby rozmontowania tego projektu pod sztandarem, że UE chce stworzyć jeden europejski kraj to jest bzdura” – powiedział. W ocenie Zgorzelskiego „żaden kraj na to nie pójdzie”.

Prezydencki minister Andrzej Dera wyjaśnił, że wczoraj „spotkali się przedstawiciele partii, którzy są w Parlamencie Europejskim, czyli znaleźli się tam przez wybór obywateli”.

„Spotykają się przedstawiciele partii, którzy zasiadają w Parlamencie Europejskim, chcą stworzyć jedną grupę polityczną, żeby mieć większą siłę oddziaływania”

– podkreślił. „Dlaczego to się dzieje? Przedstawiciele nowej koalicji w Niemczech powiedzieli, że będą dążyć do utworzenia jednego państwa federalnego, które będzie się nazywało Europa. Oni mieli odwagę powiedzieć głośno to, co przez ostatnie lata po cichu było robione” – wyjaśnił. „Jak wstępowaliśmy do Unii Europejskiej, wstępowaliśmy jako oddzielne państwa, do organizacji, która pomaga sobie w działalności gospodarczej” – dodał.

Na początku lipca br. członkowie prawicowych, konserwatywnych ugrupowań, których przedstawiciele zasiadają w Parlamencie Europejskim, podpisali wspólną deklarację ideową. Deklaracja została podpisana m.in. przez: prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, przewodniczącą Braci Włochów Giorgię Meloni, przewodniczącego hiszpańskiego Vox Santiago Abascala, przewodniczącego Fideszu Viktora Orbana, przewodniczącego Ligi Matteo Salviniego oraz przedstawicieli kilkunastu innych partii centro-prawicowych.

W deklaracji jej sygnatariusze podkreślili, że celem podjętej przez nich współpracy jest głęboka reforma UE poprzez powrót do idei, które legły u jej podstaw z suwerenną rolą narodów europejskich. Ponadto w deklaracji zwrócono uwagę na spadek zaufania obywateli państw członkowskich do tej instytucji, co – według sygnatariuszy – jest konsekwencją „reinterpretacji treści Traktatów”.

Źródło: Niezalezna.pl

Komentuj "Fogiel podsumowuje Warsaw Summit: Władze UE boją się porozumienia partii konserwatywnych"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: