Dyrektor CSW wyjaśnia powody odwołania spotkań „Antyfaszyzm w sztuce”

– Organizacja Rok Antyfaszystowski jest anonimowa, nie wiadomo, kto za nią stoi. Dlatego postanowiłem z nią nie współpracować – powiedział w Polskim Radiu 24 dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie Piotr Bernatowicz, wyjaśniając powody rezygnacji z organizacji w tej instytucji ze spotkań pod hasłem „Antyfaszyzm w sztuce”.

Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie planowało w najbliższym czasie przeprowadzić debatę „Antyfaszyzm w sztuce”, jednak przełożono ją ze względu na rozprzestrzenianie się koronawirusa. Wydarzenie miało stanowić odpowiedź na debatę „Antyfaszyzm dla opornych”, w ramach której pierwsze i ostatnie seminarium w CSW odbyło się 11 lutego. O tym, dlaczego zakończyło się ono już po premierowym spotkaniu i czemu CSW postanowiło na to odpowiedzieć, tłumaczył Piotr Bernatowicz, dyrektor tej instytucji.Piotr Bernatowicz: sztuka powinna się otwierać na szerszą publikę

– Istnieje taka organizacja jak Rok Antyfaszystowski [to ona stała za debatą „Antyfaszyzm w sztuce” – red.]. Jest całkowicie anonimowa, bo nie wiadomo, kto za nią stoi. Włącza ona w swoje działania różne instytucje, w tym także publiczne, robiąc to pod szczytnym hasłem walki z faszyzmem. Dowiedziałem się, że to samo chce zrobić też z CSW i zaskoczyło mnie, że doszło do tego całkowicie nieformalnie. Nie zapadła żadna decyzja poprzedniej dyrekcji, która by to zaakceptowała. Nie wiadomo, kto tę inicjatywę zaproponował. Dlatego przeanalizowałem całą sprawę i stwierdziłem, że mam do czynienia z organizacją widmo – mówił Piotr Bernatowicz, wyjaśniając powód odwołania seminariów „Antyfaszyzm w sztuce”.

„Uznałem to za niebezpieczeństwo”

Dyrektor CSW podkreślił, że z pojęciem faszyzmu nikt nie dyskutuje, bo ta totalitarna ideologia stanowi plamę na historii świata. – Ale dzisiaj trudno powiedzieć, że jest to wszechobecne zagrożenie. Są jednak środowiska lewicowe, które próbują wytworzyć takie przekonanie, że fala faszyzmu narasta – powiedział.

Dodał, że w przypadku debaty „Antyfaszyzm w sztuce” „mamy do czynienia z czymś podobnym”. – Z powołaniem jakiejś organizacji, opartej na antifach, które często wywołują różne demonstracje i zamieszki, zasłaniając się walką z faszyzmem. Uznałem to za niebezpieczeństwo i grzecznie podziękowałem mówiąc, że CSW nie jest zainteresowane z Rokiem Antyfaszystowskim. I nagle okazało się, że skoro nie chcę z nim współpracować, to najwidoczniej muszę być faszystą. Takie oskarżenia sformułowali ci anonimowi organizatorzy – wyjaśniał Piotr Bernatowicz.

„Piotr Bernatowicz postąpił słusznie”

Zdaniem Jacka Adamasa dyrektor CSW podjął dobrą decyzję. – Myślę, że to jest gra i Piotr Bernatowicz postąpił słusznie. Sam miałem do czynienia z antifą przy okazji Święta Niepodległości, traktowanego przez nią jako faszystowskie – powiedział.

Pochodzący z Olsztyna rzeźbiarz stwierdził również, że „cała zabawa Roku Antyfaszystowskiego ma polegać na tym, żebyśmy znaleźli sobie wroga, który już nie istnieje”.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

Źródło: Polskie Radio

Komentuj "Dyrektor CSW wyjaśnia powody odwołania spotkań „Antyfaszyzm w sztuce”"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: