Lidzbarskie termy na sprzedaż. Radni głosowali również nad rezygnacją starosty

Rada powiatu lidzbarskiego zgodziła się w czwartek na wystawienie na sprzedaż Term Warmińskich. Cena wywoławcza kompleksu basenów, który powstał ponad sześć lat temu za prawie 90 mln zł, ma wynosić ponad 48 mln zł. Rajcy nieoczekiwanie głosowali również nad rezygnacją starosty lidzbarskiego Jana Harhaja.

Punkt dotyczący rezygnacji starosty spadł na radnych nieoczekiwanie. Na początku sesji przewodnicząca poinformowała, że starosta złożył wniosek dotyczący rezygnacji i radni zgodnie z przepisami prawa musieli zająć się tym wnioskiem. 15 radnych głosowało za odwołaniem, jeden wstrzymał się, a jeden był przeciw. W związku z tym Jan Harhaj nie jest starostą lidzbarskim. Będzie pełnił obowiązki do czasu wyboru przez radę powiatu nowego starosty.

Termy pod młotek

Powiatowi radni przegłosowali także uchwałę o wyrażeniu zgody na zbycie 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi Term Warmińskich. Cena wywoławcza ma wynosić 48,1 mln zł. Taką cenę „określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego” – podano w uzasadnieniu.

Żeby starostwo mogło ogłosić przetarg na sprzedaż term, analogiczną uchwałę musi jeszcze podjąć rada miejska Lidzbarka Warmińskiego, bo obiekt stanowi wspólną własność obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Dlatego otrzymałyby one po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży. Radni miejscy mają głosować w tej sprawie na sesji w przyszłym tygodniu.

Władze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły na siebie ten obowiązek, bo nie udało się zrealizować inwestycji w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych. Ma to znaczenie, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.

Kontrowersje wokół term

Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wynosił 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę – dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.

Ewentualna sprzedaż term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Dlatego przed rokiem rady powiatu i miasta zgodziły się na rozpoczęcie procedury zmierzającej do sprzedaży, m.in. dokonanie wyceny nieruchomości.

Uruchomione pod koniec 2015 r. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niektóre media nazywały je „zimnymi termami”, a niemiecki „Der Spiegel” umieścił je na liście „euroabsurdów”.

Sprawę powstania lidzbarskich term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.

Obejrzyj materiał video na stronie TVP Olsztyn

Źródło: TVP Olsztyn

Komentuj "Lidzbarskie termy na sprzedaż. Radni głosowali również nad rezygnacją starosty"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: