Olsztyn: Spór urzędników z prezydentem. Wciąż brak porozumienia

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zaproponował swoim pracownikom 200 zł podwyżki. Na to jednak nie chcą zgodzić się związkowcy, którzy są z prezydentem w sporze zbiorowym. Żądają kilka razy więcej.

Po ostatnim spotkaniu negocjacyjnym między prezydentem Olsztyna a związkowcami na pewno nie można powiedzieć, że spotkano się w pół drogi. Choć obie strony zrobiły krok w kierunku tej drugiej. Trudne rozmowy negocjacyjne w sprawie wynagrodzeń pracowników ratusza i jednostek mu podległych prowadzone są od kilku miesięcy. Po raz pierwszy padła jednak konkretna propozycja ze strony ratusza.

Propozycję 200 zł brutto do wynagrodzenia zasadniczego plus średnio 15 procent dodatku stażowego, ratusz nazywa dobrą wolą. Związkowcy te pieniądze określają „ochłapem”.

Podwyżka ma być sfinansowana z nadwyżki budżetowej za ubiegły rok. To 140 mln zł do podziału, które pracownicy obrazowo nazywają tortem. Nowela budżetu ma być procedowana podczas najbliższej sesji rady miasta, ale bez kwoty zabezpieczonej na podwyżki dla pracowników. Ratusz zapewnia, że będzie zapisana, ale nie teraz, tylko w czerwcu. Batalia o wyższe płace trwa od 9 miesięcy. Pracownicy dostali już w tym roku 300 zł brutto podwyżki

Pracownicy ratusza cofnęli się w swoich żądaniach o 200 zł. Teraz domagają się 1,3 tys. zł więcej. Z kolei pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, miejskich żłobków i domu pomocy społecznej nie chcą schodzić ze swoich żądań, czyli 700 netto.

Związkowcy zapowiadają nasilenie protestów. Planują już kolejną manifestację, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z rozmów z prezydentem Olsztyna.

Źródło: TVP Olsztyn

Komentuj "Olsztyn: Spór urzędników z prezydentem. Wciąż brak porozumienia"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: