Działdowo świętowało 100-lecie przyłączenia do Polski

Rekonstrukcje walk, pokazy historycznego uzbrojenia oraz odsłonięcie specjalnej tablicy pamiątkowej przekazanej przez prezydenta Andrzeja Dudę – tak wyglądały dzisiejsze obchody 100-lecia przyłączenia Działdowa do Polski.

Polskie władze w Działdowie pojawiły się 17 stycznia 1920 roku. Niestety już kilka miesięcy później o miasto trzeba było walczyć podczas wojny polsko-bolszewickiej – i właśnie o tym przypomina specjalna tablica, podarowana miastu przez prezydenta RP Andrzeja Dudę, która zawisła w murach działdowskiego zamku.

Polacy musieli zaświadczyć o swojej przynależności. To ważne dla tożsamości mieszkańców Działdowa i dla całego regionu. To jedyne miasto w regionie, które w ten sposób przez Prezydenta RP zostało upamiętnione

– mówi wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki.

Działdowo i jego okolice na początku 1920 roku znalazły się w polskich granicach na mocy Traktatu Wersalskiego. To oznacza, że nie było tu przeprowadzanego plebiscytu, a biorąc pod uwagę jego przebieg w innych częściach regionu – czyli zastraszanie polskich działaczy oraz fałszerstwa w czasie głosowania i liczenia głosów – nie można wykluczyć, że wynik takiego głosowania byłby dla polskiej strony niekorzystny.

Tymczasem Działdowo było dla odradzającego się państwa bardzo ważne.

Teren rozwinięty gospodarczo, poza tym przez ten obszar przechodziła bardzo ważna, strategiczna linia kolejowa na Pomorze. W tym momencie widzimy, że to, że tzw. działdowszczyzna znalazła się w granicach odrodzonej Rzeczpospolitej, było bardzo istotne

– podkreśla Paweł Warot, naczelnik olsztyńskiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej.

Potem przyszedł jednak wspomniany sierpień 1920 roku i wojna polsko-bolszewicka. Wyzwolenie Działdowa miało ścisły związek z Bitwą Warszawską.

Sierpień 1920 roku to pojawienie się bolszewików. A wczesne władze Działdowa ewakuowały się do Tucholi. Rosjanie przekazali władzę w mieście Niemcom. Trwało to tydzień. Oczywiście Bitwa Warszawska sprawiła, że Rosjanie zostali przepędzeni, do Działdowa wróciło wojsko polskie

– przypomina Patryk Kozłowski, dyrektor Muzeum Pogranicza w Działdowie.

Odsłonięcie w działdowskim zamku tablicy podarowanej przez prezydenta RP było ważnym, ale nie jedynym elementem obchodów. Na rynku w Działdowie przez niemal cały dzień można było podziwiać specjalne stoiska przygotowane przez rekonstruktorów. Były mundury i broń z epoki, był też spektakl historyczny, przypominający o wydarzenia sprzed 100 lat.

Ten rok był pod tym względem wyjątkowy – w poprzednich latach Działdowo świętowało przede wszystkim w styczniu, same obchody były dużo skromniejsze, a i tegoroczne stały przez moment pod znakiem zapytania.

Dzień przyłączenia Działdowa do Polski jest świętem miasta. Ale oczywiście 17 stycznia nie jest idealnym momentem, by zorganizować inscenizację historyczną i zaprosić mieszkańców na rynek, dlatego w tym roku zaplanowaliśmy takie uroczystości na czerwiec. Niestety, sytuacja epidemiologiczna wtedy nie pozwoliła ich przeprowadzić, ale nie zrezygnowaliśmy

– mówi burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński.

Historyczny piknik udało się przełożyć z czerwca na wrzesień, a jak mówią mieszkańcy Działdowa, dzięki temu ta ważna rocznica zostanie dobrze zapamiętana. – Bardzo fajnie to wszystko jest zorganizowane – mówi pan Kazimierz. – Choć dotychczas o tej rocznicy mało się pamiętało – przyznaje pani Katarzyna. Umykała nam. A teraz – moje wnuki widzą, uczą się i po prostu będą pamiętać – lepiej niż my – podkreśla pan Roman.

Źródło: Radio Olsztyn

Komentuj "Działdowo świętowało 100-lecie przyłączenia do Polski"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: