Miejsca niemieckich zbrodni w powiecie nowomiejskim (cz. 2)

Każdy Naród, chcący zbudować trwałą wspólnotę oraz tożsamość na przeszłości, powinien kształtować i zachowywać swoją zbiorową pamięć. Potrzebuje przy tym swoistych punktów odniesienia – pewnych szczególnych dat i miejsc. Dla Polaków bez wątpienia takimi wyjątkowymi datami są: 1 września 1939 roku oraz 8 maja 1945 roku (uznawane za dni rozpoczęcia i zakończenia II wojny światowej), a miejscami – wszystkie te, które wiążą się ze zbrodniami popełnionymi przez ludzi ślepo oddanych systemom państw totalitarnych: nazistowskich Niemiec i komunistycznego Związku Sowieckiego.

Naród, który traci pamięć, przestaje być Narodem
– staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium.
Marszałek Józef Piłsudski

Zgodnie z dyrektywą Führera III Rzeszy Niemieckiej Adolfa Hitlera, nakazującą, obok podboju Polski, „usunięcie […] wszystkich żywotnych sił” narodu polskiego, w ślad za uderzającymi na naszą Ojczyznę (na początku września 1939 roku) oddziałami Wehrmachtu w głąb jej terytorium posuwały się specjalne grupy operacyjne niemieckiej policji bezpieczeństwa (niem. Einsatzgruppen der Sicherheitspolizei), w skład których wchodzili funkcjonariusze policji bezpieczeństwa [głównie gestapo (niem. Geheime Staatspolizei – tajna policja państwowa) i kripo (niem. Kriminalpolizei – policja kryminalna)] oraz służby bezpieczeństwa Rzeszy (niem. SicherheitsdienstSD). W przeprowadzaniu operacji zniszczenia „przywódczych elementów narodu polskiego”, czyli ludzi zdolnych do organizowania oporu przeciwko porządkowi okupacyjnemu i ich najbliższych, wspomagać je miały jednostki Selbstschutzu – organizacji paramilitarnej, sformowanej z obywateli Rzeczypospolitej Polskiej narodowości niemieckiej, którzy jeszcze przed wojną tworzyli listy osób typowanych do likwidacji (głównie przedstawicieli inteligencji: duchownych, nauczycieli, lekarzy, prawników, działaczy społecznych itp.). Zbrodniczymi działaniami kierowali wysocy rangą członkowie SS (niem. Schutzstaffel – „eskadra ochronna”).

Akcja przeciwko Polakom, rozpoczęta jesienią 1939 roku, była prowadzona szczególnie brutalnie w przedwojennym województwie pomorskim, w tym na terenie powiatu lubawskiego, zajętego przez wojska niemieckie już 3 września, a następnie (w różnych formach) kontynuowana przez kolejne lata okupacji, aż do zimy 1945 roku, kiedy to nazistów zastąpił, równie zbrodniczy, okupant sowiecki, podobnie, za wszelką cenę, dążący do podporządkowania sobie naszego Narodu.

W nawiązaniu do przypadającej w maju 71. rocznicy formalnego zakończenia II wojny światowej w Europie przedstawiam trzy kolejne miejsca, położone w dzisiejszym powiecie nowomiejskim, związane z niemieckimi zbrodniami, dokonanymi na Polakach – mieszkańcach ziemi lubawskiej:

1) Bratian – jesienią 1939 roku, w pobliskim lesie, hitlerowcy (m.in. z oddziałów Selbstschutzu, na których czele stał Kreisführer Reinhold Hartwig) zamordowali łącznie około 150 Polaków (głównie uznanych za „zagrażających bezpieczeństwu III Rzeszy przedstawicieli polskiej warstwy kierowniczej” mieszkańców Nowego Miasta Lubawskiego, Lubawy i okolicznych miejscowości), a ich ciała pogrzebali w czterech masowych grobach; w lesie bratiańskim rozstrzelanych zostało wiele osób zaangażowanych w działalność społeczną i patriotyczną, np. proboszcz z Brzozia Lubawskiego ksiądz Stanisław Zabrocki czy komendant hufca Związku Harcerstwa Polskiego w Lubawie Bronisław Grzymowicz; w 1944 roku Niemcy, chcąc zatrzeć ślady zbrodni, rozkazali grupie więźniów odkopać i spalić część zwłok, inne wywieźli w nieznanym kierunku; prosty pomnik z krzyżem i tablicą stoi przy drodze krajowej nr 15, na skraju lasu (miejsca kaźni), na północny-wschód od wsi.

DSC04124

Las bratiański – miejsce rozstrzelania ok. 150 Polaków z ziemi lubawskiej

DSC04122

DSC00684

DSC00685

Pomnik pomordowanych pod Bratianem

 

2) Radomno – w centrum wsi, w pobliżu zabytkowego budynku szkoły, stoi pomnik z imionami i nazwiskami 14 mieszkańców-ofiar terroru lat okupacji; w ten sposób upamiętniono m.in. proboszcza miejscowej parafii księdza Kazimierza Gregorkiewicza, zamordowanego w październiku 1939 roku w lesie bratiańskim (opisanym w punkcie 1), kleryka W. Osmańskiego, zamęczonego w obozie koncentracyjnym (niem. Konzentrationslager-KL) Dachau, oraz trzech cywilów (Albina Mazerskiego, Pawła Lewandowskiego i Władysława Korzeniewskiego), rozstrzelanych przez Niemców w lesie koło Radomna dnia 21 listopada 1944 roku (na cmentarzu w Radomnie znajduje się grób A. Mazerskiego, natomiast w miejscu zbrodni – symboliczna mogiła).

DSC00678

DSC03139

DSC03144

Pomnik martyrologii Polaków w latach 1939 – 1945 w Radomnie

DSC03141

Tablica z danymi ofiar II wojny światowej na pomniku w Radomnie

 

3) Łąkorz – podobno (według szkolnej kroniki) miejscowość tę, w okresie międzywojennym, odwiedził sam Marszałek Polski Józef Piłsudski; później, w czasie II wojny światowej, jej mieszkańcy sporo wycierpieli od obu okupantów: Niemców (od późnego lata 1939 roku) i Sowietów (od zimy 1945 roku); obecnie obok kościoła pod wezwaniem Świętego Mikołaja stoi pomnik upamiętniający wszystkich łąkorskich parafian narodowości polskiej, którzy zginęli podczas największego konfliktu zbrojnego w dziejach ludzkości lub w pierwszych miesiącach po jego formalnym zakończeniu; umieszczono na nim tablice z imionami i nazwiskami osób poległych na frontach [nie tylko dziewięciu żołnierzy Wojska Polskiego, uczestniczących w wojnie obronnej 1939 roku, ale też jednego członka Armii Krajowej oraz kilkunastu mężczyzn przymusowo wcielonych do Wehrmachtu w dalszych latach wojny], oraz pomordowanych przez zbrodniarzy-funkcjonariuszy nazistowskich (np. w obozach: koncentracyjnych i zagłady), i komunistycznych [w tym około trzydziestu osób wywiezionych w głąb Związku Sowieckiego i tam zamęczonych oraz kilku zmarłych w „obozie przejściowym” NKWD (ros. Narodnyj Komissariat Wnutriennich Dieł SSSR) w Jabłonowie Pomorskim w okresie po zajęciu terenu dawnego powiatu lubawskiego przez Armię Czerwoną], bądź ich popleczników [m.in. członków pięciu rodzin robotników leśnych, wymordowanych przez Ukraińców (z oddziału wspierającego w walce Niemców) w osadzie Białe koło Łąkorza (w przyszłości postaram się opisać szczegóły tej makabrycznej zbrodni z lutego 1945 roku) oraz kilku mieszkańców miejscowej parafii zabitych przez funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa tak zwanej Polski Ludowej].

DSC09336

Kościół rzymsko-katolicki w Łąkorzu

DSC09422

DSC09347

Pomnik ofiar II wojny światowej i totalitaryzmów w Łąkorzu

DSC09340

DSC09341

DSC09343

DSC09346

Tablice z danymi polskich mieszkańców łąkorskiej parafii, którzy zginęli w latach 1939 – 1945

 

Cześć i chwała ludziom, którzy ponieśli śmierć za to, że byli Polakami. Pamiętajmy o nich, by nie poszła na marne ofiara krwi przelanej za naszą wolność – za niepodległość Ojczyzny i suwerenność Narodu…

 

Radosław Nojman

z wykształcenia prawnik, z zamiłowania historyk; działacz społeczno-polityczny;
jeden z redaktorów strony internetowej www.pisolsztyn.org.pl
oraz „Olsztyńskiej Strony Rowerowej” (www.rowery.olsztyn.pl/wiki)

Zobacz także:

Komentuj "Miejsca niemieckich zbrodni w powiecie nowomiejskim (cz. 2)"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: