„Zblatowani” – felieton Antoniego Górskiego

Ktoś kiedyś powiedział, że świnie jak żrą to ciamkają z zadowoleniem; nawet jak chlupią cienkusz z plew. No ale przecież wiemy, że nawet świnie są równe i równiejsze. A szczególnie te drugie podnoszą kwik, gdy się ich od koryta odrywa. I z tego powodu nie milknie rwetes byłych zomowców, esbeków, wszelkiej maści lewactwa, no i TW (do tej POry tajnych), rozdzierających szaty z powodu niszczenia demokracji przez „faszystów”.

I tak, nie milknie lament przegranych frustratów. Tymczasem, nieświadomi obrońcy aferzystów, jak to lemingi, nie wiedzą, że ten jazgot podsycany jest przez zaKOD-owaną, niewiadomego POchodzenia Nowoczesną z  Petru (skała, ale zmurszała, a będzie jeszcze bardziej jak się Urząd Skarbowy dobierze). Wtóruje mu cienko POpiskujący Neumann i Kosiniak-Kamasz z ZSL-u, który nie wie jeszcze, gdzie tyłek „wlulić”. No i są zaprawieni w bojach o obronę peerelowskiej demokracji towarzysze: Kwachu (to od napojów wyskokowych) Kwaśniewski i Rychu Kalisz z opornikiem w klapie ukradzionym studentowi podczas stanu wojennego. Zapatrzył się na Wałęsę? Mógł przecież wczepić Lenina. Ot taka zblatowana ferajna obrońców demokracji. Nawet Siemoniak, w tym amoku, skumał się ze Schetyną i już mu nie przeszkadza szczerzenie zębów przez konkurenta do POwskiej POsadki. Wszyscy warci odsiadki.

Oj! Świętokradczo bym pominął zasłużoną strajkowiczkę Henię Krzywonos, która położyła wybitne zasługi poprzez ocknięcie się (może jeszcze skacowana była?) w tramwaju, gdy jej prąd wyłączyli. Jest też, według jego własnych słów, „najlepszy esbek wśród dziennikarzy” – również z NIE, Marek Barański, prezenter Dziennika Telewizyjnego. W czasie stanu wojennego prezentował felietony popierające władze PRL i krytykujące opozycję – musi być mocno skołowany, jeśli myśli, że PiS to opozycja.

Ojojoj! Do KOD-u przystąpili już Jan Hartman, krewniak Izaaka Kramsztyka – zachwalający kazirodztwo. Są też dziennikarze „Newsweeka”: Cezary Łazarewicz, zdobywca „Hieny Roku” i Renata Kim (po mężu Koreańczyku – chyba nie północnym?), zwolenniczka gejostwa, in vitro i kobiet pastorów(ek) – jednym słowem Lisie podogonia. Dołączyła nawet Anne Applebaum, sam cymes, która w tym roku „reprezentowała” nasz kraj na spotkaniu Grupy Bilderberg – nieoficjalnego rządu światowego.

I rejwach trwa w najlepsze: „Duda łamie Konstytucję!” „Kaczyński zamachnął się na demokrację!” Może i tak, bo ja też muszę przyznać obiektywnie, że prezydent Duda złamał … złamaną przez „złamanych” sędziów Konstytucję. PiS zamachnął się i zawłaszczył TK bo ma, o zgrozo, aż pięciu z piętnastu sędziów w Trybunale. No, to dla sitwy i lewactwa jest nie do przełknięcia.

A tymczasem zachłanna PO sama udławiła się nadliczbowymi dwoma Trybunami, co nawet sam czerwony Trybunał Kompromitacji przyznał „niezwłocznie” po pięciu miesiącach. Pazerne towarzycho przechytrzyło samego siebie i Trybunał Sitwy nie przejdzie.

Lament wylał się też za granicę. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz larum podniósł i obwieścił lewactwu w całej Europie, że wydarzenia w Polsce „mają charakter zamachu stanu”. Jeszcze tego trzeba, żeby potomkowie esesmanów mieli czelność pouczać Polaków.

Rafał Ziemkiewicz trafnie powiedział, że „Polacy po to głosowali na Kaczyńskiego i Kukiza, żeby zrobili jajecznicę, więc lamenty, że nowa władza zaczyna od tłuczenia jajek, nie mogą nimi wstrząsnąć”. Ale gdzieżby tam zblatowana sitwa słuchała teraz, jeśli przez osiem lat byli głusi.

 

Antoni Górski

 

2011-1

Zblatowani

2011-2

Opornikowy Rychu

2011-3

Barański – demokrata zakodowany

2011-4

Przerwa do 2019 r.

Komentarzy: 1 "„Zblatowani” – felieton Antoniego Górskiego"

  1. Ten Rzepliński to niedomyty jakiś?!

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: