Grzymowicz „Nic Nie Mogę”, czyli jak w Olsztynie strzygą niepełnosprawnych

No tak. Znów okazałem się niepoprawnym optymistą. I to wbrew przykrym, wcześniejszym doświadczeniom z włodarzem naszego miasta. Miałem nadzieję (do końca trzeba mieć), że prezydent Olsztyna jeszcze coś „może”. A tu znowu „klapa”.

Tacy urzędnicy, nie wyłączając europejskich, to sort jakichś innych ludzi jest. Oderwani od rzeczywistości, nierozumiejący ludzkiego języka. No to jeszcze raz: W moim piśmie, jako najważniejszy do rozwiązania, poruszyłem problem pobierania, a właściwie wymuszania od osób niepełnosprawnych opłat parkingowych (haraczu) przez nieuczciwą firmę – Trójmiejską Grupę Parkingową. Chodzi o to, by niepełnosprawni nie musieli płacić za parkowanie samochodów w naszym mieście. Dzisiaj alternatywą jest parkowanie z dala od szpitali. Przez niepełnosprawnych?! (…)

Całość tekstu na stronie www.opinie.olsztyn.pl

Komentuj "Grzymowicz „Nic Nie Mogę”, czyli jak w Olsztynie strzygą niepełnosprawnych"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: