Echa artykułu o „Prowincjonalnej nadzwyczajnej kaście” – wyjaśnienie

31.08.2018 w lokalnych mediach internetowych ukazał się mój artykuł „Prowincjonalna nadzwyczajna kasta”. Również ten artykuł przesłałem między innymi do Prokuratury Krajowej, z prośbą „o uważne przyjrzenie się działaniom nadzwyczajnej kasty na Prowincji”.

Prokuratura Krajowa „przygląda się uważnie oczami” … Prokuratury, której właśnie też trzeba się przyjrzeć. Mam poważne wątpliwości, że zajmie się ona „uważnie”, bo będzie przecież „sędzią we własnej sprawie”. A już w starożytnym Rzymie – 2 000 lat temu – przestrzegano zasady: „Nemo iudex in causa sua” („Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie”). We wspomnianym artykule zwróciłem uwagę na jej własne nieprawidłowości. I zaczyna się papierkowa „karuzela”. Ja do PK o PR, PK do PO, PO do PR i czekam aż: PR do mnie, by się kółko zamknęło. Jak w PRL-u. Istne „déjà vu”.

Mam wątpliwości, bo już wkradła się nieścisłość. Chcę uprzejmie, delikatnie zwrócić uwagę Prokuratury Okręgowej, że żadnego zawiadomienia nie składałem. Opisałem tylko, a właściwie podałem do publicznej wiadomości cytaty z uzasadnień prokuratur i sądów, którymi te organa same się kompromitują. Moim zdaniem uzasadnień kuriozalnych, a świadczących co najmniej o nieprofesjonalnym przygotowaniu wymienionych osób w „prowincjonalnym” Wymiarze Sprawiedliwości.

No cóż, będę czekał na dalszy rozwój wypadków.

Antoni Górski

Komentuj "Echa artykułu o „Prowincjonalnej nadzwyczajnej kaście” – wyjaśnienie"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: