„Zarażeni sowietyzmem” – felieton Antoniego Górskiego

Zastanawiałem się nad tytułem artykułu, czy pisać „sowietyzm”, czy „komunizm”? Niektórzy próbują udowadniać, że „komunizm i sowietyzm to nie rosyjskość”. To tak jakby udowadniać, że Ziemia nie krąży wokół Słońca. Komunizm (chociaż zapłodniony gdzie indziej) narodził się w Rosji, która za jego sprawą zwała się Sowietami i tak jak Niemcy w swej masie byli hitlerowcami, tak Rosjanie byli sowietami. Sowietyzm i komunizm w swoim wydźwięku są równoważne, a w bestialstwie równe hitleryzmowi – faszyzmowi. Niestety, jak byli komunistami, czy też sowietami (i jeszcze są) zarówno Rosjanie, jak i obywatele innych narodowości, tak też znaleźli się wśród nich i niektórzy Polacy. Ale Polacy w swej masie, w tym robotnicy i chłopi, woleli być białoczerwoni, niż czerwoni, czemu dobitnie dali wyraz w 1920 i 1980 roku. Jednak „czerwona zaraza” szalała wokół Polski i siłą rzeczy wirus tego paskudztwa przedostał się i do nas.

Ten wirus ujawnia się przy różnych okazjach do tej pory. Towarzysz (zresztą w jakiej on partii nie był?) prezydent Grzymowicz jak zwykle, znowu podczas Święta Niepodległości, miał pełne usta frazesów o „wolności i niepodległości” a dalej propaguje symbol naszego zniewolenia przez sowietów – Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej.

Podczas dyskusji na kanale Gazety Olsztyńskiej przewodnicząca Rady Miejskiej, pani Halina Ciunel, zatroskana o historię i wiedzę historyczną Polaków proponuje „[pomnik – A.G.] zostawić z ogromną tablicą informującą co on oznaczał i co to jest w ogóle za pomnik, żeby [każdy – A.G.], kto podejdzie pod ten pomnik wiedział, żeby miał świadomość, że jest to nasza historia, choć historia okropna”. Jeszcze „ein moment” i tacy jak pani Ciunel będą ubolewać, że nie ma … swastyki z odpowiednią tablicą. To przecież też jest „nasza historia”?! Niedoedukowana pani Ciunel! To nie jest nasza historia! Ten pomnik to historia Armii Czerwonej – Rosji Sowieckiej. Tak jak swastyka – Niemiec. Przerażona (może tylko udawała?) pani radna przedstawia też katastroficzną wizję przyszłości: „… może być taki przypadek, np. że przyjdzie kraj [może Putin!? – A.G.], przyjdą rządy, które doprowadzą do wojny i do morderstw, i do podobnych rzeczy. Ale historia jest historią. Ja jestem przeciwko wymazywaniu historii”. Pani Ciunel! A prawda historyczna jest pani obojętna? Właśnie wywalenie tego ścierwa będzie przywróceniem prawdy historycznej. Polacy nigdy nie zaakceptowali sowietów i symboli sowieckich. Ten pomnik to chichot Stalina i zakłamywanie historii. Chce pani przebywać pod szubienicami? Pani Ciunel! Czym prędzej do zreformowanej (wreszcie z polskim programem) szkoły po dokształcenie z historii! Polskiej historii! No i wreszcie podświadome (freudowskie) wyartykułowanie przez panią przewodniczącą swoich pragnień: „Historia się kołem toczy. Nie chciałabym nigdy, żeby raz postawiony pomnik został zburzony”. Bo co? Bo, gdy historia „się zatoczy” i (nie daj Bóg) pani sowieckie stronnictwo, czyli Platforma chcąca się nazywać obywatelską, będzie „musiała” odrestaurowywać „szubienice”? Właśnie o to chodzi, by w interesie Polaków historia już „nie zatoczyła koła”.

Z kolei naczelny zagranicznej (nie polskiej) Gazety Olsztyńskiej, Igor Hrywna, w kwestii pomnika, jest „za a nawet przeciw”: „ … taki pomnik stojący np. w Białymstoku, paradoksalnie byłby bardziej na miejscu, ponieważ tam Armia Czerwona, no pomijam tam kwestię Obławy Augustowskiej, itd. [pomija … łaskawca – A.G.], ale generalnie Armia Czerwona nie tykała Polaków. Natomiast tutaj, na tym terenie, liczba zamordowanych Niemców, Warmiaków, Polaków, Mazurów jest po prostu dramatyczna. … Toczy się w tej chwili proces beatyfikacyjny ponad 30 osób, w tym kilkunastu księży, zamordowanych przez żołnierzy Armii Czerwonej [a jednak! – A.G.]. Więc to jest taki paradoks, że Armia Czerwona zdecydowanie lepiej prowadziła się na tych Ziemiach, które należały przed trzydziestym dziewiątym do Polski niż tutaj”. To jest jakiś nowy fakt historyczny! To istniały dwie Czerwone Armie? Inna w Białymstoku i inna w Olsztynie? Ale czego można się spodziewać od współpracownika Służby Bezpieczeństwa PRL, która była przedłużonym ramieniem sowietów?

Co do samego pomnika. Jest to „dzieło” wątpliwej natury. Xawery Dunikowski, faktycznie, tylko firmował (przy zakrapianej „nasiadówie”) swoim nazwiskiem projekt tego pomnika. Na kształt monumentu nie miał też wpływu olsztyński Komitet Budowy Pomnika. O wszystkim decydowała Komisja Ministerialna.

Inicjatorem budowy pomnika był Mieczysław Moczar, były wojewoda olsztyński, członek KPP, PPR i PZPR, generał dywizji KBW, agent wywiadu GRU. Kazimierz Kuc, przeflancowany na Kutza, w swoim filmie, podtrzymał fałszywy obraz „Mietka”, niemalże jako polskiego narodowca. W rzeczywistości nazywał się on Mykoła Demko i był ukraińskim sowietem, co sam z naciskiem podkreślał: „Związek Radziecki jest nie tylko naszym sojusznikiem, to jest powiedzenie dla narodu. Dla nas, dla partyjniaków Związek Radziecki jest naszą Ojczyzną”. Pomnik wystawili więc samym sobie … sowieci. W dodatku, rodzimi sowieci w 1993 r., zdawałoby się w „wolnej” Polsce, sfałszowali nazwę pomnika i podstępnie (charakterystyczne dla resortowego pokolenia stalinowców – jeszcze jeden synonim barbarzyńskiego ustroju) wpisali go do „Rejestru zabytków”.

Jeśli nawet przyjąć dobrą wolę wymienionych tu dyskutantów do usunięcia tego sowieckiego straszydła, to przebija przez nich jakiś strach. Że Putin będzie się gniewał? Że przyjdzie tu do nas i zrobi porządek? Ano, trzeba zrobić wszystko, żeby mu nawet taka myśl nie zaświtała w głowie (casus Pyrrusa). Skutecznym środkiem odkażającym z czerwonego wirusa jest, jak to zaleciłem pani Ciunel, polska lekcja historii. A skutecznym lekarstwem na sowiecko-rosyjską zarazę będzie Wojsko Polskie.

Antoni Górski

 

2085

Instalacja artystyczna Jacka Adamasa: „hitlerosowietyzm”

Komentuj "„Zarażeni sowietyzmem” – felieton Antoniego Górskiego"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: