Wyrok w sprawie tzw. „seksafery”. Czesław Jerzy Małkowski niewinny

Były prezydent Olsztyna był oskarżony o gwałt na ciężarnej urzędniczce. Na skutek apelacji rok po uniewinniającym wyroku olsztyńskiego sądu rejonowego, sprawa trafiła na wokandę Sądu Okręgowego w Olsztynie. Ten ją rozpatrzył i zdecydował o tym, że Czesław Jerzy Małkowski jest niewinny.

Apelację wniosła prokuratura oraz kobieta, która utrzymuje, że padła ofiarą gwałtu. Były prezydent Olsztyna od początku sprawy podkreślał, że jest niewinny.

Spisek?

– Nie było żadnego przestępstwa, nie było pokrzywdzonej, nie było sprawcy – powiedział po wyroku Czesław Jerzy Małkowski i dodał, że padł ofiarą spisku uknutego przez przedsiębiorcę, któremu jako prezydent miasta nakazał rozebrać nielegalnie zbudowany pawilon (samowola budowlana) oraz swojej sekretarki (Małkowski podał jej pełne dane), z którą miał romans, i której, jak mówił „ufał bezgranicznie”.

Czesław Jerzy Małkowski powiedział, że w imieniu przedsiębiorcy przyszedł do niego działacz organizacji kombatanckiej, która miała w tym pawilonie siedzibę i prosił, by Małkowski wycofał się z nakazu rozbiórki samowoli.

– Powiedział, że pan przedsiębiorca mi nie daruje, bo ma córkę prokuratora – mówił były prezydent i przyznał, że w jego ocenie padł ofiara spisku uknutego przez tego człowieka (dziś już nieżyjącego).

– Prokuratura produkowała w mojej sprawie materiały dowodowe na ilość, a nie na jakość – powiedział Czesław Jerzy Małkowski.

Po wyroku były prezydent Olsztyna powiedział, że nie ma żalu do mieszkańców, którzy odwołali go w referendum.

– Pojawiły się wobec mnie poważne zarzuty, należało tak zrobić, choć można było zadać inne pytanie w referendum – powiedział Czesław Jerzy Małkowski.

Były prezydent zapowiedział, że zamierza dochodzić zadośćuczynienia od urzędniczki oraz „może jeszcze od kilku osób”.

Będzie kasacja?

– Z naszego, prokuratury, punktu widzenia sprawa nie jest zakończona. Z całą pewnością wniesiemy kasację i liczymy na to, że Sąd Najwyższy ją uwzględni – powiedziała po wyroku uniewinniającym byłego prezydenta Olsztyna Czesława Małkowskiego prokurator Agnieszka Kalisz-Kapelko.

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, która od 2008 roku prowadziła sprawę, nie zgadza się z uniewinniającym wyrokiem.

– Jeżeli nie bylibyśmy przekonani, że mamy mocne dowody, to nie byłoby w tej sprawie aktu oskarżenia – powiedziała prokurator Agnieszka Kalisz-Kapelko. Zapowiedziała, że prokuratura w ciągu tygodnia złoży zapowiedź kasacji i będzie prosiła o uzasadnienie wyroku, by złożyć kasację w Sądzie Najwyższym.

– Z tego co wiem, są w tej sprawie błędy, które były podnoszone w apelacji – powiedziała prokurator Kalisz-Kapelko.

12 lat w sądzie

O tak zwanej „seksaferze” w olsztyńskim ratuszu usłyszeliśmy w 2008 roku. Po tym, jak prokuratura postawiła Małkowskiemu zarzuty, został odwołany ze stanowiska w wyniku referendum.

Sąd Rejonowy w Ostródzie, skazał go na 5 lat pozbawienia wolności. Po apelacji Sąd Okręgowy w Elblągu nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. Od maja 2017 roku do grudnia 2018 roku proces toczył się przed Sądem Rejonowym w Olsztynie.

Wyrok jest prawomocny i nie podlega zaskarżeniu.

Finał wieloletniego procesu to również ulga dla reputacji miasta.
 – To, co, w związku z tą sprawą, do Olsztyna i do osoby Prezydenta przylgnęło, sąd ocenił, że było oparte na fałszywych oskarżeniach – komentuje Radosław Nojman, szef Klubu Radnych PiS w olsztyńskiej Radzie Miasta.

Źródło: TVP Olsztyn

Jerzy Szmit: Przez niemal 12 lat odbywał się sąd nad Czesławem Jerzym Małkowskim. Sprawia przeszła przez wszelkie możliwe instancje, przesłuchiwano setki osób (sam także byłem w tej sprawie przesłuchiwany dwa razy, choć nic do niej nie wniosłem), zamawiano kilka ekspertyz, wypowiadali się liczni biegli. Państwo polskie poniosło gigantyczne koszty, a poniesie jeszcze większe, jeśli będzie trzeba CJM wypłacić ogromne odszkodowanie. Czy w sprawie, która rozegrała się między dwoma osobami, gdzie jedno słowo było przeciwko drugiemu słowu, nie wystarczyło wysłuchać obydwu stron i wydać wyrok? Przez ponad dekadę, sędziowie, prokuratorzy i adwokaci mieli zajęcie i dobre utrzymanie. Ta sprawa daje daje ogromny asumpt do zastanowienia się nad ustrojem sądownictwa w Rzeczpospolitej…

Komentuj "Wyrok w sprawie tzw. „seksafery”. Czesław Jerzy Małkowski niewinny"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: