Wniosek do Prezydenta Miasta Olsztyna

1021-1

Spełzły na niczym nadzieje pozbycia się „szubienic” związane z Michałem Wypij, a także i z Czesławem Małkowskim, który również uważał, że ta spuścizna sowiecka powinna być usunięta. Trudno. Nie można się gniewać na mieszkańców (co innego na „olsztyńską elitę”), że wybrali takiego kandydata na Prezydenta swojego Miasta.

Jest jednak nadzieja, że prezydentowi Grzymowiczowi w nowej kadencji drgnie prawdziwa nuta patriotyzmu polskiego, nie sowieckiego. Bo jego słowa wypowiedziane 11.11.2018 r. na pl. Solidarności: „Jako Naród [jaki? –A.G.] nigdy nie przestawaliśmy wierzyć, że będziemy kiedyś wolni i uzyskamy upragnioną niepodległość” na razie brzmią fałszywie, tak jak „Decyzja o wpisaniu Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej do Rejestru zabytków”. Panie prezydencie Grzymowicz, nigdy nie będziemy wolni i niepodlegli, skoro każe pan czcić naszych okupantów w tym sowieckim pomniku. Jest nadzieja, że może u progu swojej nowej kadencji zrozumie pan, że nie jest zasadne, ani właściwe wzdryganie się przed wyrejestrowaniem pomnika sławiącego zbrodniczą Armię Czerwoną, zwanego przez mieszkańców „szubienicami”, z Rejestru zabytków.

Olsztyn 16.11.2018 r.

 

Prezydent Miasta Olsztyna
Piotr Grzymowicz

 

Wniosek

Panie Prezydencie

Informuję Pana, że w swoich zasobach posiada Pan i opiera się w swoich działaniach na fałszywym dokumencie, jakim jest „Decyzja w sprawie wpisania dobra kultury do rejestru zabytków”; L.dz.PSOZ/IZR.5330-12/93, nr rejestru zabytków B-139/93 z dn. 19.05.1993r., gdzie „Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej” wpisano pod fałszywą nazwą „Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej”.

Faktem jest, że przedmiot przestępstwa, zakazany prawem symbol państwa totalitarnego, „Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej” fałszywie nazwany „Pomnikiem Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej” jest jednocześnie zabytkiem, co nie powinno mieć miejsca. Nie może przedmiot przestępstwa być jednocześnie zabytkiem, tym bardziej wpisanym do Rejestru zabytków. Istnieje zatem kolizja dwóch aktów prawnych: „Decyzji o wpisaniu pomnika do Rejestru zabytków” i Kodeksu karnego, art. 256, zakazującego propagowania systemów totalitarnych. A takim był ZSRR i jego Armia Czerwona.

Fałszywość dokumentu potwierdza sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie Lucyna Brzoskowska w uzasadnieniu „Postanowienia” z dn. 08.12.2017 r., Sygn. akt II Kp 621/17, PR 2Ds. 1494.2017, stwierdzając „W tej sytuacji nie sposób zarzucić pełniącym stanowisko Prezydenta Miasta Olsztyna, przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków służbowych polegającego na używaniu dokumentu poświadczającego nieprawdę, skoro jest on legalnie występującym w obiegu urzędowym”. Na razie tylko sędzia Brzoskowska nie uznaje tego za przestępstwo.

U progu nowej kadencji Prezydenta Miasta Olsztyna powinien Pan uporządkować swoją dokumentację i zacząć posługiwać się dokumentami tylko legalnymi. Że dokument jest w „obiegu urzędowym”, nie znaczy że jest legalny. Fałszywy dokument nie może być legalny.

Proszę w dalszej swojej działalności nie „używać dokumentu poświadczającego nieprawdę” i niezwłocznie wystąpić z wnioskiem do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o unieważnienie fałszywego dokumentu, jakim jest „Decyzja w sprawie wpisania dobra kultury do rejestru zabytków”; L.dz.PSOZ/IZR.5330-12/93, nr rejestru zabytków B-139/93 z dn. 19.05.1993r.

Z poważaniem
Antoni Górski

Scan0006

Komentuj "Wniosek do Prezydenta Miasta Olsztyna"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: