Sędzia uznała, że Dąbrowszczacy… nie byli komunistami

Można powiedzieć, że dziś jest sądny dzień dla ustawy dekomunizacyjnej w Olsztynie. Jej zapisy zostały właśnie zakwestionowane poprzez decyzję sędzi olsztyńskiego sądu administracyjnego, Katarzyny Matczak, która oddaliła postanowienie wojewody dotyczące zmiany nazwy ulicy Dąbrowszczaków na ulicę Erwina Kruka – pisze Express Olsztyn.

Najbradziej kuriozalne wydaje się uzasadnienie sędzi Matczak, którą najchętniej wysłalibyśmy na korepetycje z historii najnowszej.

– 13 brygada to tylko w 40 procentach komuniści. Resztę stanowili związkowcy i ochotnicy, więc nie można uznać ich za komunistów – wygłosiła swoją teorię sędzia.

Tak więc jak widać – Katarzyna Matczak poczuła się na tyle biegła w sprawach historii, że …zakwestionowała opinię Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie Dąbrowszczaków. Może nie doczytała, że członkowie tej formacji działali pod auspicjami Kominternu i NKWD? Czyżby niektórym marzyło się napisanie historii od nowa?

Przypomnijmy, że na mocy ustawy dekomunizacyjnej, wojewoda warmińsko-mazurski zmienił w Olsztynie nazwy sześciu ulic. Połowa z tych zmian nie spodobała się olsztyńskim radnym i miasto złożyło w WSA skargę w obronie dawnych patronów. Radni szczególnie umiłowali sobie skompromitowanych Dąbrowszczaków, których postanowili bronić z zapałem godnym lepszej sprawy uznając przy okazji, że od śmierci nowego patrona – Erwina Kruka – nie minęło jeszcze 5 lat, więc wojewoda naruszył święte prawo lokalne.

Oprócz Erwina Kruka radni chcieliby, aby na tabliczkach nadal widniał przodownik pracy Wincenty Pstrowski (!) zamiast Żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady AK. Wojewoda najpierw zmienił tę nazwę na „Żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej”, po czym nieco ją skrócił. Radni uczepili się owego skrócenia jak tonący brzytwy i pobiegli do sądu tłumacząc, że nie można zdekomunizować raz już zdekomunizowanej ulicy. Sąd uznał to tłumaczenie, ale jednocześnie przyznał, że Pstrowskiego należy zdekomunizować.

Kolejna osoba, która nie spodobała się naszemu czerwono-zielonemu (póki co) miastu to Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski. On z kolei „nie zasłużył” na to, aby być patronem dawnej ulicy Poznańskiego, gdyż od jego śmierci nie minęło jeszcze 5 lat.

Wyrok WSA na facebooku na gorąco komentował radny PO, Łukasz Łukaszewski, który nie krył radości z takiego a nie innego obrotu sprawy.

My zaś mówimy – ten się cieszy, kto się cieszy ostatni.

Postanowienie sądu na szczęście nie jest prawomocne. Miejmy nadzieję, że sędziowie wyższej instancji są bardziej douczeni w tej materii i zmienią postanowienie WSA w Olsztynie po tym, jak wojewoda złoży odwołanie.

– W związku z dzisiejszą decyzją Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki rozważa złożenie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego odnośnie wyroku dotyczącego ulicy Erwina Kruka (dawna ul.Dąbrowszczaków). Konkretna decyzja zapadnie po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku WSA – informuje Bożena Ulewicz, rzecznik prasowy wojewody.

Do tego czasu będzie obowiązywała nazwa Erwina Kruka, więc radzimy nie spieszyć się ze zmianą pieczątek i tablic adresowych.

Źródło: Express Olsztyn

Komentuj "Sędzia uznała, że Dąbrowszczacy… nie byli komunistami"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*



Pytania Posła Jerzego Szmita w sprawach bieżących na forum Sejmu:

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: