S16 – Droga na Mazury

Blisko dwa lata pełniłem funkcję Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, gdzie dane mi było zajmować się (między innymi) budownictwem drogowym.

Każdego dnia otrzymywałem prośby, wnioski, petycje, czasem uprzejme, czasem w ostrym tonie dotyczące budowy dróg. Poczynając od autostrad, przez drogi ekspresowe, krajowe, wojewódzkie, powiatowe na gminnych kończąc. Przyjeżdżały delegacje, dzwonili ministrowie, przychodzili senatorowie i posłowie, działacze wszystkich szczebli. Każdy przekonywał, że jego droga jest najważniejsza, że bez tej drogi nie będzie rozwoju, lepszego życia mieszkańców. Oddanie do użytku odcinka drogi, wbicie łopaty pod budowę, podpisanie umowy to zawsze jest święto. Czasami wyczekiwane przez dziesiątki lat. Krótko mówiąc – Polacy chcą budowy dróg i mostów. Chcą jeździć bezpiecznie, wygodnie i szybko.

Niestety, nasze województwo i na tym polu odbiega od reszty Polski. Dzięki decyzji rządu Prawa i Sprawiedliwości ruszyły ponownie prace przygotowawcze do budowy drogi S 16 na odcinku Mragowo-Ełk. Na początku było tak jak wszędzie: radość, satysfakcja. Pojawiły się głosy: nareszcie się ruszyło, na Mazury będzie można spokojnie i bezpiecznie dojechać, skorzystają wszyscy, mieszkańcy, turystka, rolnicy, odradzający się przemysł.

Nastrój sielanki szybko skończył się. Okazało się, że środkowe Mazury: Ryn, Orzysz, Gmina Mrągowo, Mikołajki nie chcą drogi. Należałoby raczej powiedzieć, że ze środkowych Mazur dochodzą głosy, że nie chcą drogi. No może trochę chcą, ale żeby szła gdzieś tam na północy, a może na południu. W każdym razie żeby ich tereny omijała, bo w sumie jest im bardzo dobrze i żadnej zmiany nie potrzebują. Dzieciaki już dawno wyjechały w świat, może jest nudno, biednie, czasem nawet beznadziejnie, ale życie bezstresowe ma wiele uroków. Cisza, spokój, czyste powietrze. Nikomu nie spieszy się, zawsze jest czas żeby pogadać. Tam gdzie trzeba dotrzeć, żeby sprawy pozałatwiać to i rowerem da radę dojechać. Po co więc tak droga – tylko smród i hałas.

Inni niezadowoleni to Mazurzy wakacyjni, odwiedzający nasz region okazjonalnie, czasem kilka razy w roku. Oni również drogi nie potrzebują. Mają dobre auta, jakoś dojadą, do swoich domów, pensjonatów, hoteli. Trochę dłużej trzeba będzie jechać, droga kręta, na pieszych i rowerzystów należy uważać, czasem dzikie zwierzęta ominąć, albo hodowlane przepuścić – ale w sumie w końcu na odpoczynek się jedzie. Co im potrzebne na kilka dni, ze sobą przywiozą, nikogo i niczego nie potrzebują. Tylko żeby nikt i w nic im się nie wtrącał i spokój był.

Jeszcze inni zarobili w wielkim świecie czasem spore pieniądze, przyjechali na Mazury wybudowali sobie piękne rezydencje i chcą wyłącznie spokoju, spokoju i jeszcze raz spokoju. Kiedy usłyszą, że może coś zmienić się, coś naruszyć ten błogostan, chwytają za pióra, telefony, komputery uruchamiają wpływowe osobistości i walczą z pełną determinacją, żeby zablokować wszystko co ten święty spokój może zburzyć.

Trudno też pominąć środowiska, które mówią wprost, że najchętniej nasze województwo zamieniliby na skansen, gdzie czas się zatrzymał, a przyroda we wszelkich przejawach ma pierwszeństwo przed potrzebami człowieka. Po co zatem, drogi, przemysł, rozwój, podnoszenie poziomu życia? 
Po wznowieniu prac nad drogą S 16 ruszyli do ataku. Powstała koalicja, niezbyt liczna, ale potrafiąca robić wokół siebie dużo szumu. Koalicja ludzi uważających, że mogą narzucać swoje bardzo wąskie prywatne interesy większości. Gotowych blokować inwestycję dającą szansę na zrównoważony rozwój i lepsze życie Warmii i Mazur.

A jaki jest głos większości? Mogliśmy sprawdzić to przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego. Gdyby rzeczywiście mieszkańcy tej części Mazur czuli zagrożenie budową S 16 głosowaliby zgodnie z wolą tych, którzy chcą blokować rządową inwestycję. Stało się dokładnie odwrotnie: wygrało Prawo i Sprawiedliwość i to jest najlepszy wskaźnik tego, czego chcą nasi obywatele.

Jerzy Szmit

Komentuj "S16 – Droga na Mazury"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Pytania Posła Jerzego Szmita w sprawach bieżących na forum Sejmu:

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: