Rocznica wybuchu stanu wojennego. Wspomnienia internowanych z Warmii i Mazur

Opustoszałe ulice, czołgi i wozy opancerzone, uzbrojone patrole grzejące się przy koksownikach – taki krajobraz Polacy oglądali trzydzieści siedem lat temu. Dla wielu ludzi data trzynastego grudnia 1981 roku oznacza złamane życie i wieloletnią traumę. Niektórzy za swoja postawę zapłacili życiem. W Olsztynie, podobnie jak w całej Polsce trwają obchody związane z rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.

13 grudnia 1981 roku. To jedna z ważniejszych dat współczesnej historii Polski. Przypomina o walce jaką Polacy musieli stoczyć, by żyć w wolnym kraju.

Pod osłoną grudniowej nocy do miejsc internowania wywieziono prawie 10 tysięcy osób. W tym najbardziej aktywnych działaczy Solidarności na Warmii i Mazurach.

– Mówią mi, że jedziemy do Iławy. Patrzę, my jedziemy całą Dworcową, na dworzec, mijamy dworzec, skręcamy w Zientary-Malewskiej. Jedziemy ulicą Cichą i widzę bramę cmentarza. Co mogłem sobie pomyśleć? I to mi wystarczy, ta jedna noc waży więcej niż dwadzieścia lat kolejnych – relacjonował Wojciech Ciesielski, historyk, działacz NSZZ „Solidarność”, internowany w stanie wojennym.

Oficjalnie stan wojenny zniesiono w 1983 roku, jednak dla działaczy podziemnej opozycji trwał do 1989 roku. Według Instytutu Pamięci Narodowej na skutek represji życie mogło stracić nawet 100 osób. Jedną z ofiar był młody olsztynianin Marcin Antonowicz, którego pogrzeb w Osztynie w 1985 roku przekształcił się w wielotysięczną manifestację.

Okazją do chwili zadumy może być akcja Instytutu Pamięci Narodowej „Zapal światło wolności”.

Obejrzyj materiał video na stronie TVP Olsztyn

Źródło: TVP Olsztyn

Komentuj "Rocznica wybuchu stanu wojennego. Wspomnienia internowanych z Warmii i Mazur"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: