Polregio musi powalczyć z MPK Olsztyn o pasażerów z Olsztynka

W 2018 roku doszło do znacznego rozszerzenia systemu komunikacji miejskiej w Olsztynie o połączenia w cenie biletu miejskiego za Stawigudą i Olsztynkiem. Autobusy przyciągnęły tłumy pasażerów, co nie dziwi w kontekście modernizowanej wówczas linii kolejowej na odcinku Olsztyn – Olsztynek. Teraz, gdy pociągi już jeżdżą, Polregio musi powalczyć o powrót pasażerów.

Z początkiem września ubiegłego roku w Olsztynie uruchomiono nową linię podmiejską – 129. Połączyła ona początkowo Olsztyn ze Stawigudą i Gryźlinami. W październiku, dzięki porozumieniu z kolejną gminą, przedłużono trasę do Olsztynka. Jak przekonywali samorządowcy, była to odpowiedź na duże oczekiwania mieszkańców.

Mimo że autobus całą trasę z placu Roosevelta do Olsztynka pokonuje w 40 minut, to pierwsze doniesienia mówiły o dobrym przyjęciu oferty. W dalszym ciągu brakuje jednak danych mówiących o liczbie korzystających z połączenia osób. Jednak przez pewien czas MPK Olsztyn do obsługi trasy wysyłało nawet pojazdy przegubowe. – Były one rozwiązaniem tymczasowym. Dokładniej na czas uruchomienia przez gminę Stawiguda i Olsztynek dodatkowych kursów, które były planowane od 1 listopada 2018 roku. Obie gminy nie doszły jednak do porozumienia w kwestii ich opłacenia, dlatego na trasę wrócił standardowy autobus – informuje Michał Koronowski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu.

Aktualnie na trasie Olsztyn – Olsztynek kursuje już 8 par autobusów. – Jak wynika z obserwacji, poszczególne kursy linii 129, a w szczególności tzw. dowozowe przed godz. 8.00 i odwozowe po godz. 15, cieszą się bardzo dużą popularnością. Nie zmienił tego także fakt, że w październiku 2018 roku wznowione zostało połączenia kolejowe na trasie Olsztyn-Olsztynek – wyjaśnia Koronowski.

Do popularności autobusowego połączenia niewątpliwie wpłynęła także sytuacja na położonej nieopodal linii kolejowej, która w momencie uruchomienia linii 129 była modernizowana z Olsztyna do Olsztynka. – Autobusowa komunikacja zastępcza, a także uruchomienie autobusów MPK, spowodowały spadek liczby osób korzystającej z usług Polregio na trasie Olsztyn – Olsztynek – przyznaje Dominik Lebda, rzecznik prasowy kolejowej spółki. Jak podkreśla, od momentu powrotu w październiku pociągów na tory, spółka notuje wzrost liczby podróżnych.

– Nasza oferta jest atrakcyjna m.in. w kontekście remontów na drodze nr 53 i budowy obwodnicy Olsztyna. Powodowało to opóźnienia w komunikacji autobusowej nie tylko Polregio, ale również innych przewoźników – przekonuje rzecznik. Za mocny argument wskazuje także czas przejazdu autobusem a pociągiem, gdzie podróż po szynie wynosi tylko 31 minut. – Ponadto okres jesienno-zimowy wiąże się z trudniejszymi warunkami drogowymi, zatem podróżni chętniej wybierają pociąg – dodaje Lebda.

Mimo licznych atutów kolei, spółka postanowiła zawalczyć o klientów także taryfą, którą już wprowadzono. – Chcemy zachęcić klientów do korzystania z pociągów na trasie Olsztyn – Olsztynek, między innymi wprowadzając taryfę Połączenie w Dobrej Cenie, gdzie bilet jednorazowy do Olsztynka kosztuje tylko 4 złote, a miesięczny 88 zł – wyjaśnia Lebda. Oznacza to, że bilety na pociąg będą tylko niewiele droższe od połączenia autobusowego. Po liberalizacji przez Olsztyn polityki biletowej, połączenia do gmin ościennych kosztują standardowo jak dotychczas – w przypadku biletów jednorazowych po 3 zł normalny i 1,5 zł ulgowy oraz biletów miesięcznych w cenie 80 zł normalny i 40 zł ulgowy. W ramach biletów MPK można także korzystać z komunikacji w mieście.

Źródło: www.transport-publiczny.pl

Komentuj "Polregio musi powalczyć z MPK Olsztyn o pasażerów z Olsztynka"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Pytania Posła Jerzego Szmita w sprawach bieżących na forum Sejmu:

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: