Podwyżki za odbiór śmieci. Radosław Nojman: Nie zgadzamy się na to!

1 kwietnia mieszkańcy Olsztyna otrzymają nowe stawki odbioru śmieci. Chodzi o około stuprocentowy wzrost opłat. Podwyżki czekają także mieszkańców innych gmin tak zwanego „regionu centralnego”, obsługiwanego przez Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi. O ostatecznym wzroście opłat za odbiór odpadów zdecydują miejscy radni.

Podwyżek należało się spodziewać, niewiadomą były jedynie ich rozmiary. W Olsztynie cena odbioru odpadów segregowanych wzrośnie prawie dwukrotnie, odbiór odpadów zmieszanych podrożeje prawie o 250 procent.

Odpowiada za to olsztyński Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi, czyli spółce tworzonej przez 37 gmin-udziałowców, wśród których najważniejszym graczem jest Olsztyn.

Obecna cena została ustalona w grudniu, kiedy po długiej batalii udziałowcy zgodzili się na 418 złotych. Dodajmy – za przyjęcie tony odpadów zmieszanych, bo opłata za odpady segregowane wynosi symboliczną złotówkę. Mieszkańcy Olsztyna w 92 procentach deklarują chęć segregowania odpadów i tym samym płacenia niższych stawek za ich odbiór. Praktyka dowodzi, że tylko 23 procent dotrzymuje zobowiązań.

W Olsztynie podwyżką zajmą się radni na najbliższej sesji, 23 stycznia.

– Będziemy jeszcze szczegółowo analizować dokumenty, wszystkie możliwe opcje, żeby podwyżka była jak najmniej dotkliwa dla mieszkańców Olsztyna. Nikt nie chce, żeby ceny szły w górę – mówi Łukasz Łukaszewski, radny PO.

Argumenty za podwyżką nie przekonują olsztyńskiej opozycji.

– Nie zgadzamy się na to, że przez kilka lat, w obliczu rosnących kosztów, tych podwyżek nie było, w mniejszym stopniu. A teraz, w 2019 roku, po wyborach samorządowych, nagle okazuje się, że trzeba te koszty mieszkańcom naszego miasta podnieść i to o prawie 100 procent – mówi Radosław Nojman, radny PiS.

– W uchwale jest podwyżka około 150 procent na zmieszane śmieci, a 100 procent na segregowane. To dla mnie jest absurdalne, bo nie mamy jak zmobilizować mieszkańców do segregowania śmieci – wyjaśnia Monika Rogińska-Stanulewicz Demokratycznego Olsztyna.

Z podwyżkami trudno pogodzić się także samorządowcom innych gmin.

– Wydaje mi się, że czeka nas taki okrągły stół. Musimy podyskutować jak możemy od mieszkańców oczekiwać szczerych deklaracji. Takich, które będą prawdziwe – mówi Jarosław Kowalski, burmistrz Dobrego Miasta

Planowana podwyżka jest w Olsztynie pierwszą od 2013 roku, od kiedy obowiązuje obecny system gospodarki odpadami.

Obejrzyj materiał video na stronie TVP Olsztyn

Źródło: TVP Olsztyn

Komentuj "Podwyżki za odbiór śmieci. Radosław Nojman: Nie zgadzamy się na to!"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: