Oświadczenie pani Luizy Kossakowskiej – żony Posła Wojciecha Kossakowskiego

Szanowni Państwo

Nie wyrażam zgody, aby publikować informacje dotyczące mojej osoby. Nie jestem osobą publiczną i przysługuje mi prawo ochrony mojego życia prywatnego.

Nadmienię tylko, iż informacje opublikowane w sieci internetowej na temat mojej działalności są nieścisłe a na niektórych portalach, nawet nieprawdziwe.

W związku z hejtem, jaki dotknął mnie i moją rodzinę podjęłam decyzję o podjęciu kroków prawnych. Jestem kobietą, która prowadzi swój biznes od przeszło dekady. Prowadziłam go, zanim mój mąż został posłem. Jestem kobietą aktywną, samoutrzymującą się i lubiącą swoją pracę.

Ustawa dopuszcza możliwość handlu w niedzielę, jeżeli za „ladą” stanie właściciel. Informacja o tym, że była ze mną pracownica (18 marca) jest informacją nieprawdziwą. W pierwszą niedzielę, która była już objęta ustawą, sklep był zamknięty, mimo iż jako właścicielowi wolno było mi pracować. 18 marca włączył się alarm, co może potwierdzić firma ochraniająca sklep. W związku z awarią alarmu udałam się do swojego sklepu, aby sprawdzić, co się dzieje. Nadmieniam, iż sklep zawsze czynny jest od godziny 9, ja pojawiałam się po godz. 8. W międzyczasie do sklepu weszli klienci i ich obsłużyłam, do czego miałam prawo. Po godz. 9 sklep został zamknięty. Nieprawdą jest jakoby była w sklepie dziennikarka (kobieta) WP.pl (jak podają media). Moje informacje zostaną potwierdzone monitoringiem, a całe zajście jest widoczne na kamerze. Nagrania posłużą jako dowód w sprawie sądowej, przeciwko mediom, które w mojej ocenie dopuściły się hejtu na moją rodzinę. Jesteśmy kochającą się rodziną, każde z nas ma różne poglądy. Bardzo proszę nie utożsamiać mnie z żadną partią, gdyż jestem osobą apolityczną.

Jako media bardzo często podkreślają Państwo, jak ważna jest rola kobiety w Polsce. Krzyczycie o równouprawnieniu i wolności, dlaczego więc stawiacie mnie, jako żonę posła w szeregu jakbym miała być ubezwłasnowolniona czy podporządkowana poglądom męża, czy partii. Dlaczego zabraniają mi Państwo jako media decydowania o sobie? Walczycie medialnie o przestrzeganie prawa, a stawiacie mi zarzut z jego przestrzegania. Czy gdybym nie była żoną posła, też byście się zainteresowali moją osobą i urządzili mi taką promocję w mediach? W mojej ocenie dyskryminujecie mnie jako kobietę.

Z serdecznym pozdrowieniem

Luiza Kossakowska

P.S. Nie wyrażam zgody na skracanie mojej wypowiedzi. Oświadczenie może być opublikowane tylko w całości. Dalszy kontakt ze mną będzie możliwy już tylko poprzez mojego mecenasa.

Komentuj "Oświadczenie pani Luizy Kossakowskiej – żony Posła Wojciecha Kossakowskiego"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*



Pytania Posła Jerzego Szmita w sprawach bieżących na forum Sejmu:

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: