Obchody Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Olsztynie i Miłomłynie

Ginęli mordowani. Nie przysługiwał im sąd, nie otrzymali wyroków. Pogrzebano ich w dołach, które nawet nie przypominały mogił. Nie dane im było pożegnać się z nikim. Świadkami ich cierpień byli oprawcy komunistycznego systemu i ciemna noc, pod osłoną której popełniano te zbrodnie. Świat o nich zapomniał na długie lata, na długo wyrwani zostali z kart historii Polski, oczerniani przez propagandę komunistyczną stracili dobre imię, które zaczęto im przywracać dopiero w wolnej Polsce. 1 marca, w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w całej Polsce przypominano sylwetki cichych bohaterów czasów powojennych, którzy nie dali się zwieść propagandzie sowieckiego systemu. To im, również w naszym regionie, złożono hołd za to, że zamiast milczenia i służalczej postawy wybrali walkę o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych.

Tegoroczne Wojewódzkie Obchody Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych rozpoczęło otwarcie w Urzędzie Wojewódzkim wystawy „Śladami Żołnierzy Niezłomnych na Warmii i Mazurach” oraz wykład Michała Ostapiuka poświęcony Żołnierzom Wyklętym. Podczas olsztyńskiej części uroczystości wojewoda Artur Chojecki wręczył również Medal Pro Patria, którym wyróżniony został Zespół Szkół Budowlanych im. Żołnierzy Armii Krajowej w Olsztynie.

Dalsza część obchodów odbyła się w Miłomłynie, gdzie dwa lat temu odsłonięty został pomnik Danuty Siedzikówny „Inki”, sanitariuszki AK, która na przełomie 1945 i 1946 roku pracowała właśnie w nadleśnictwie Miłomłyn pod przybranym nazwiskiem Danuta Obuchowicz. Za współpracę z antykomunistycznym podziemiem niepodległościowym została skazana na karę śmierci i rozstrzelana.

Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” to nasze wielkie wspólne święto, a pamięć o bohaterach antykomunistycznego podziemia to nasz patriotyczny obowiązek. Niestety, większość Wyklętych nie doczekała upragnionej niepodległości. Zabito ich w obławach, w ubeckich zasadzkach i po sfingowanych procesach sądowych będących parodią wymiaru sprawiedliwości.

Ostatni żołnierze żyją jeszcze wśród nas przechowując dla następnych pokoleń prawdę o swojej walce, wzmacniając w nas potrzebę upamiętniania polskich bohaterów, swoich towarzyszy broni. Nieugięta postawa żołnierzy „Łupaszki”, „Zapory”, „Roja” i wielu innych wspaniałych dowódców antykomunistycznej partyzantki, to dziś dla nas – zwłaszcza dla naszej młodzieży – lekcja historii, wzór patriotyzmu. Żołnierze Niezłomni zapisali się również w historii Warmii i Mazur. To właśnie tu, w latach 1945–1952 działały m. in. szwadrony odtworzonych Brygad Wileńskich AK, na czele których stał mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”. Przez krótki czas na terenie naszego regionu działała bohaterska sanitariuszka 4. Szwadronu 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej Danuta Siedzikówna „Inka”, która aresztowana na skutek zdrady, bita i poniżana, odmówiła składania zeznań obciążających swych towarzyszy broni. Do końca „zachowała się jak trzeba”. Zginęła od kul plutonu egzekucyjnego ze słowami „Niech żyje Polska!”.

Przez wiele lat w panteonie ludzi zasłużonych dla naszej niepodległości nie było dla Żołnierzy Wyklętych. Jako Żołnierze Niezłomni przetrwali w pamięci strażników historii. Przetrwali dzięki prawdzie, której się poświęcili i oddali życie. Prawdzie, która zawsze zwycięża. Przywracanie należnych honorów i pamięci o Żołnierzach Wyklętych, to przywracanie normalności w polskim zbiorowym przeżywaniu naszej historii. Jestem pewien, że pamięć o żołnierzach antykomunistycznego podziemia umocni w nas te wartości, dzięki którym jesteśmy i zawsze będziemy Polakami. Naszą międzypokoleniową powinnością jest przywracanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Przypominanie, że byli walecznymi żołnierzami, że także dzięki nim żyjemy dzisiaj w niepodległej Polsce – powiedział wojewoda Artur Chojecki.

W intencji Ojczyzny i Żołnierzy Wyklętych odprawiona została również msza święta w kościele św. Bartłomieja w Miłomłynie. Po niej w asyście żołnierzy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Króla Kazimierza Jagiellończyka, pocztów sztandarowych i przedstawicieli służb mundurowych pod pomnikiem Danuty Siedzikówny „Inki” odczytano Apel Pamięci i oddano salwę honorową. Uczestnicy obchodów złożyli kwiaty i zapalili znicze.

Podczas uroczystości poświęconych pamięci Żołnierzy Wyklętych w regionie odbywały się liczne nabożeństwa w ich intencji, a także patriotyczne akademie i wydarzenia angażujące lokalną społeczność. W elbląskich obchodach poświęconych pamięci Żołnierzy Niezłomnych uczestniczył wicewojewoda Sławomir Sadowski, który przypomniał sylwetki Wyklętych działających na Warmii i Mazurach.

Data 1 marca jako dzień upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych nie jest przypadkowa – tego dnia w 1951 r. w mokotowskim więzieniu komuniści zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 r. dzieło Armii Krajowej. Gdy w 2011 roku, z inicjatywy Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Sejm ustanowił święto państwowe ku czci żołnierzy, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni tworząc antykomunistyczne, niepodległościowe podziemie, z roku na rok zaczęło przybywać inicjatyw służących upamiętnieniu najważniejszych postaci tego ruchu i organizacji, w których działali.

Źródło: www.uw.olsztyn.pl
Fot. Kamil Olszewski / UW Olsztyn

Komentuj "Obchody Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Olsztynie i Miłomłynie"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*



Pytania Posła Jerzego Szmita w sprawach bieżących na forum Sejmu:

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: