Prezes Prawa i Sprawiedliwości na konwencji zaprezentował pięć niezwykle istotnych propozycji programowych dla Polaków, będących jednocześnie zobowiązaniem wyborczym PiS. Poznajemy już coraz więcej konkretów dotyczących „nowej piątki”.

„Jutro będzie można już mówić o konkretnej mapie drogowej, czyli o przedstawieniu wprowadzenia tych poszczególnych propozycji w życie”

– mówił Jacek Sasin w rozmowie z redaktor Katarzyną Gójską w „Sygnałach Dnia” radiowej Jedynki.

Przy okazji zdradził już pierwsze terminy.

W pierwszej kolejności chcemy wystartować z dodatkowym świadczeniem emerytalnym – od 1 maja. W tym samym mniej więcej czasie ruszy program wsparcia dla samorządów służący odtwarzaniu połączeń autobusowych”

– wymieniał.

„W tym roku będą przyjęte odpowiednie ustawy, które o tym zdecydują. Te ustawy będą przyjęte jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, tak żebyśmy mogli Polakom powiedzieć, że to nie jest zestaw obietnic na przyszłość, tylko to są bardzo konkretne rzeczy, które chcemy jeszcze w tej kadencji zrealizować

– dodał Sasin.

Przedstawiciele opozycji wieszczą budżetową katastrofę na wieść o propozycjach z tzw. „piątki Kaczyńskiego”. Jacek Sasin uspokaja jednak, że nie ma się czego obawiać.

„Nowelizacji ustawy budżetowej nie przewidujemy. Według wstępnych szacunków Ministerstwa Finansów pokrycie środków na zrealizowanie tych propozycji może odbyć się drogą przesunięć w budżecie i to pewnie w ten sposób uda się rzeczywiście załatwić. Nie ma mowy o tym, żebyśmy podnosili prognozy deficytu budżetowego

– wyjaśnił minister.

„Nowa piątka PiS” to propozycje przedstawione podczas konwencji PiS przez prezesa tej partii Jarosława Kaczyńskiego. Zapowiedział on od 1 lipca wypłatę 500 zł na pierwsze dziecko i od maja br. wypłatę „trzynastki” dla emerytów w wysokości najniższej emerytury – 1100 zł. PiS zapowiedziało też zniesienie podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia i co najmniej dwukrotnie podnieść kwotę uzyskania przychodów, a także przywrócić zredukowane wcześniej połączenia autobusowe, co dotyczyć ma przede wszystkim mniejszych miast i wsi.

Źródło: Niezalezna.pl