Raz jeszcze o Poleskim, i nie tylko

marek nowackiStało się. Po moim wpisie na Facebooku rozgorzała dyskusja na temat Piotra Poleskiego, mojego kandydata na patrona obecnej ulicy Dąbrowszczaków.

Po zapoznaniu się z dostępnymi opiniami na ten temat w pierwszej chwili pomyślałem – a masz za swoje. Twojego kandydata nie zna nikt – poza może nielicznymi historykami naszego miasta. Uliczna sonda potwierdziła, że Poleski jest osobą nieznaną. I to wcale nie dziwi. Trudno bowiem, aby w przestrzeni publicznej funkcjonowali wszyscy olsztyniacy, którzy zasłużyli się miastu.

Dyskurs społeczny ma to do siebie jednak, że pozwala na głośne wyrażanie opinii, nawet jeśli odbiegają one od tych powtarzalnych i chętnie przywoływanych. I taka jest moja propozycja. Piotr Poleski XVIII-wieczny rajca miejski oraz zarządca finansów miasta. Przeznaczał znaczne kwoty pieniężne na przebudowę ulic i mostów Olsztyna oraz na ratowanie zabytków. Pozostawił po sobie dzieło wielkie – fundację dla biednych. Znaczące środki finansowe tej fundacji do lat dwudziestych XX wieku służyły mieszkańcom Olsztyna. To tylko tyle i aż tyle.

Postawa Poleskiego i jego zasługi dla Olsztyna są niewątpliwe znaczące i bronią się przed zapomnieniem. I to, jak sądzę, już się stało. Nazwisko Piotra Poleskiego zaczyna żyć swoim życiem. Budzi emocje. A dyskusja na temat nazw ulic, które muszą zniknąć z przestrzeni publicznej, zatacza coraz większe kręgi. I wcześniej, czy później z kilkoma z nich przyjdzie nam się pożegnać, w tym niewątpliwie z ulicą Dąbrowszczaków.

Może to właśnie dobry moment, zastanawiając się nad nowymi patronami, aby przywołać z niepamięci zasłużonych, a zapomnianych mieszkańców Olsztyna, nawet jeśli ich nazwiska nie znajdą się nigdy w spisie ulic naszego miasta. Jeśli zaś chodzi o samego Poleskiego, czekał 200 lat na to, aby gazety na nowo o nim pisały, może poczekać jeszcze choćby dziesięć, by mieszkańcy Olsztyna uhonorowali go na nowo.

Marek Nowacki


Piotr Poleski – pochodził z zamożnej rodziny mieszczańskiej. Od 1765 roku był rajcą miejskim i zarządzał finansami miasta. Brał udział w posiedzeniu komisji, która zajmowała się przebudową ulic i mostów Olsztyna. Przeznaczył znaczne środki na konserwację Kościoła św. Jakuba w Olsztyniesanktuarium w Świętej Lipce oraz odnowienie Kaplicy Jerozolimskiej. Przy niej ufundował beneficjant.
Jego córka Anna i jej mąż, urzędnik pocztowy o nazwisku Kober, wykształcili znanego malarza Antoniego Jana Blanka.
Piotr Poleski zmarł po 1798 roku w Olsztynie.
Źródło: Encyklopedia Warmii i Mazur

Komentuj "Raz jeszcze o Poleskim, i nie tylko"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: