Jesienne zarybianie na Mazurach. 16 tysięcy sandaczy trafiło do Jeziora Ryńskiego

Do Jeziora Ryńskiego na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich wpuszczono 16 tysięcy małych sandaczy. To druga, w tym roku akcja zarybiania jezior prowadzona przez Gospodarstwo Rybackie w Mikołajkach.

– Zarybianie jest najskuteczniejsze po zmroku, bo wtedy małe ryby nie są narażone na ataki drapieżników – tłumaczy Jacek Jułga, ichtiolog z Gospodarstwa Rybackiego w Mikołajkach.

Termin zarybień jest uzależniony od wielkości i gatunku ryb. Wiosną do jezior trafiają najczęściej sielawa, sieja i szczupak. Jesienią natomiast: węgorz, lin i karaś pospolity, a także sandacze.

– Bez zarybień wspomagających, kluczowych gatunków w mazurskich jeziorach byłoby znacznie mniej. Wpływają na to nie tylko odłowy rybackie, ale też wzrastająca populacja kormorana i zanieczyszczenie jezior – dodaje Jacek Jułga.

Ryby, które teraz wpuszczono do jeziora, będzie można złowić najwcześniej za dwa lata. Do tego czasu – według szacunków ichtiologa – przetrwa około połowy ryb, które właśnie trafiły do jeziora.

Źródło: TVP Olsztyn

Komentuj "Jesienne zarybianie na Mazurach. 16 tysięcy sandaczy trafiło do Jeziora Ryńskiego"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: