Jacek Adamas (na razie) nie wróci do pracy w gietrzwałdzkim GOK

Sąd Rejonowy w Olsztynie oddalił w mioniony poniedziałek powództwo Jacka Adamasa przeciwko Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Gietrzwałdzie o przywrócenie do pracy i odszkodowanie. Wyrok – co należy podkreślić – nie jest prawomocny.

9 marca 2018 r. do Sądu Rejonowego w Olsztynie wpłynął pozew Jacka Adamasa przeciwko Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Gietrzwałdzie. Jacek Adamas, który zarządzeniem wójta gminy Gietrzwałd z dnia 14 lutego 2018 r. został odwołany ze stanowiska dyrektora GOK w Gietrzwałdzie, domagał się w nim m.in. przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy oraz odszkodowania w kwocie 16 191 złotych za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Gminny Ośrodek Kultury w Gietrzwałdzie wniósł o oddalenie powództwa w całości, wskazując w odpowiedzi na pozew, że Jacek Adamas został odwołany ze stanowiska dyrektora tej placówki z powodu „naruszenia przepisów prawa w związku z zajmowanym stanowiskiem i odstąpienia od realizacji umowy w sprawie warunków organizacyjno-finansowych działalności instytucji kultury oraz programu działania instytucji kultury z dnia 20 lipca 2017 r., o której mowa w art. 15 ust. 5 ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, co miało stanowić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych”.

Sąd Rejonowy w Olsztynie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił w poniedziałek powództwo Jacka Adamasa o przywrócenie do pracy i odszkodowanie.

Sąd Rejonowy podając ustne motywy wyroku zwrócił uwagę, że zarządzenie dotyczące odwołania Jacka A. ze stanowiska było równoznaczne z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia. W tym zarządzeniu wskazano szereg zarzutów – przyczyn odwołania. Sąd wyjaśnił, że tak zwane dyscyplinarne zwolnienie nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca, od kiedy pracodawca dowiedział się o przyczynach, które uzasadniały zwolnienie w trybie dyscyplinarnym. Wójt gminy natomiast o większości okoliczności, które podał jako przyczynę odwołania ze stanowiska dowiedział się wcześniej aniżeli miesiąc przed odwołaniem. Dlatego w ocenie sądu tylko dwie z przyczyn wskazanych w odwołaniu miały znaczenie dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a mianowicie przedstawienie planu finansowego na rok 2018 sporządzonego w sposób ewidentnie sprzeczny z przepisami prawa oraz utrudnianie przeprowadzenia kontroli w instytucji kultury przez osobę wyznaczoną przez wójta gminy – poinformował w komunikacie wysłanym mediom rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie, Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

Wyrok nie jest prawomocny.

Jacek Adamas wystąpił już o pisemne uzasadnienie wyroku i zapowiada odwołanie się od niego. Wówczas też szerzej skomentuje tę sprawę, o czym oczywiście poinformujemy naszych czytelników.

Źródło: Express Olsztyn

Komentuj "Jacek Adamas (na razie) nie wróci do pracy w gietrzwałdzkim GOK"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: