Goń z pomnika bolszewika – felieton Antoniego Górskiego

2034

Zbliża się rocznica wybuchu II wojny światowej rozpoczętej napaścią III Rzeszy Niemieckiej na naszą Ojczyznę. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zawarty 23 sierpnia tzw. pakt Ribbentrop-Mołotow o nieagresji między Rosją Sowiecką a Niemcami, państwami nie graniczącymi ze sobą. Tacy byli spryciarze. Na szczęście dla świata, jak to zwykle między bandytami bywa, pożarli się ze sobą. Na nieszczęście dla Polski „oswabadzał” nas bandyta spod czerwonej gwiazdy. I za to w Olsztynie postawił sobie „Pomnik wdzięczności Armii Czerwonej”, przez „oswobodzonych” od razu nazwany „szubienicami”.

Prezydent Olsztyna jak niepodległości broni sowieckiego „podarku” tłumacząc, że ten „pomnik” został dokładnie opisany, zlokalizowany i nazwany, chociaż przyznaje, że „ … nie posiada natomiast dokumentów dotyczących zmiany nazwy Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej”. A powinien! To jest pokrętna logika, tak charakterystyczna dla III RP, rządzonej przez uwłaszczonych „komunistów” wspieranych ostatnimi czasy przez Tuskowo-Michnikową propagandę.

Niech Grzymek Piotrowicz spróbuje np. pobrać pieniądze z konta Piotra Grzymowicza. Nie da rady. Piotr Grzymowicz, niezależnie od tego co powie i co zrobi i nie wiem ile razy by się przefarbowywał, to jest i dalej pozostanie Piotrem Grzymowiczem. I tak samo „szubienice” pozostaną „Pomnikiem wdzięczności Armii Czerwonej”, w rzeczywistości armii okupacyjnej, niezależnie od tego jak będzie go pudrował. „Oswobodzicielska armia” jeszcze kilkanaście lat po wojnie, bez zapłaty, polskie dobra, jak np. węgiel, wywoziła ze Śląska, a z pozostałych „Ziem Odzyskanych” nawet szyny zerwane z torów kolejowych do ZSRR jako „niemieckie reparacje wojenne”(!). Również sprytnie wymyślone. Posowieckie straszydło pozostaje niezmiennie dziedzictwem „sovieticusów” i symbolem zniewolenia Polaków. Szkoda, że MKiDN tak długo (od lutego) rozpatruje unieważnienie wpisania „szubienic” do Rejestru zabytków.

Ze strony Prezydenta Olsztyna trzeba ogromnej dozy hipokryzji, by miesiąc temu czcić Bohaterów Powstania Warszawskiego, darmo oczekujących pomocy od „czerwonej swołoczy” (niby sojuszników), która właśnie realizowała zapisy umowy rosyjsko-niemieckiej o zwalczaniu „polskich bandytów” na swoich terenach. To również dzięki zainstalowaniu za pomocą sowieckich (rosyjskich) czołgów i bagnetów komunistycznej władzy w Polsce, moskiewscy pachołkowie mogli bezkarnie, jak dotąd, mordować Polskich Bohaterów, takich jak „Inka” i „Zagończyk” teraz przywróconych naszej pamięci.

Prezydent Grzymowicz wyśmiewa rzekomo „poufny” powód nie przywrócenia przez rząd tzw. małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim ze względów bezpieczeństwa państwowego. Piotr Grzymowicz widzi tylko koniec swojego nosa. Wiążąc to z gorliwą obroną „szubienic”, wartą naprawdę godnego celu, może z niecierpliwością czeka, by powitać spadkobierców tych, którym „pomnik wdzięczności” wystawiono?

Scan0016Scan0017

 

Ostatnio znalazło się dwóch odważnych mężczyzn (oby więcej takich), którzy pomalowali sierp i młot na  czerwono nadając tym samym właściwy wygląd „statuji”. Nie tylko nie powinni ponieść żadnej konsekwencji, ale powinni zostać nagrodzeni za należycie wykonaną pracę. Może prokuratura nie będzie już udawała ślepej i wreszcie zajmie się tym przedmiotem przestępstwa (art. 256 kk) – odnowionym za nasze pieniądze (100 000 zł) i propagowanym przez prezydenta Olsztyna symbolem totalitarnym.

2023-1

Mimo że różowa wieża Ratusza została przemalowana na kolor zgniłozielony, to pod obydwoma warstwami farby pozostaje czerwona. Nie chodzi o samozadowolenie ze stwierdzenia tego faktu, lecz o to by „wieża” Ratusza nie była „czerwona”.


Antoni Górski

Komentuj "Goń z pomnika bolszewika – felieton Antoniego Górskiego"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: