Dwie oferty w przetargu na budowę spalarni odpadów w Olsztynie. „To kwoty dużo wyższe niż zakładaliśmy”

Komisja przetargowa otworzyła oferty dotyczące budowy i eksploatacji olsztyńskiej spalarni śmieci. Okazały się droższe, niż oczekiwało Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. To kolejna komplikacja na drodze do powstania ekociepłowni. Tymczasem już za 2 lata wygasną kotły ciepłowni fabryki Michelin, która wytwarza połowę potrzebnego Olsztynowi ciepła.

Do komisji przetargowej wpłynęły dwie oferty od firm zainteresowanych budową i eksploatacją nowej ciepłowni, w której paliwem mają być odpady komunalne. MPEC przewidywał, że inwestor zadowoli się wynagrodzeniem poniżej 2 miliardów, tymczasem już tańsza z ofert opiewa na 3,5 miliarda złotych. Zdaniem władz przedsiębiorstwa taka różnica to efekt zmian w sytuacji ekonomicznej.

Inwestycja ma powstać w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, w której to prywatny inwestor zabezpiecza finansowanie, przebieg budowy, a następnie eksploatację ciepłowni przez 25 lat. W założeniach spalarnia nie tylko zapewni ciepło, to także ostatni brakujący element w miejskim systemie odpadowym.

Paliwo do produkcji energii ma pochodzić wprost z Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi.

– W Polsce dzisiaj tego paliwa wyprodukowanego przez różne mechaniczo-biologiczne przetwórnie odpadów jest 27 mln ton, które leży na składowiskach. Tylko odpadów RDF, nie mówię o składowiskach odpadów zmieszanych – mówi Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna.

Spalarnia ma być też sposobem na uniezależnienie Olsztyna od coraz bardziej kłopotliwego węgla. Mimo różnic w wartościach oczekiwanych i deklarowanych, przetarg nie został unieważniony, a władze miasta i przedsiębiorstwa podkreślają, że w wyliczeniach nie uwzględniono 230 milionów złotych unijnej dotacji, którą Olsztyn niedawno utrzymał.

Obejrzyj materiał video na stronie TVP Olsztyn

Argumenty za budową spalarni nie przekonują olsztyńskiej opozycji w Radzie Miasta. Zdaniem radnych podniesie to ceny, a alternatywą może być wznowienie negocjacji z fabryką Michelin na temat dalszej produkcji ciepła dla miasta.

– To kolejny fakt, który osoby decydujące powinien skłonić do podjęcia decyzji, że nie warto iść dalej tą drogą i czas wycofać się z tego projektu. Przedstawione oferty przetargowe budzą nasze uzasadnione obawy, iż zakończy się to tym, że rzeczywiście ta inwestycja będzie powstawała, ale nie dość, że wzrosną ceny wywozu odpadów, wzrosną również ceny ciepła w naszym mieście i to ten prywatny partner będzie de facto dyktował te ceny mieszkańcom – wyjaśnia Radosław Nojman, przewodniczący Klubu Radnych PiS.

Komisja przetargowa ma wyłonić partnera w inwestycji do końca maja.

Na podst.: TVP Olsztyn

Komentuj "Dwie oferty w przetargu na budowę spalarni odpadów w Olsztynie. „To kwoty dużo wyższe niż zakładaliśmy”"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Pytania Posła Jerzego Szmita w sprawach bieżących na forum Sejmu:

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: