Czemu tak drogo. Wiceminister klimatu o powodach podwyżek opłat za śmieci

Opłata za składowanie odpadów odpowiada tylko za niewielką część ceny jaką za śmieci płacą mieszkańcy – przypomniał wiceminister klimatu Sławomir Mazurek. 

W odpowiedzi na poselską interpelacją na temat przyczyn drastycznych podwyżek opłat za śmieci w wiceminister Sławomir Mazurek podkreślił, że „argumentacja wskazująca, że na wysokość opłat wnoszonych przez mieszkańców wpływ posiada opłata za składowanie odpadów stanowi błąd systemowy”. 

Zdaniem posła Marka Sowy to właśnie radykalne podniesienie stawek opłat za korzystanie ze środowiska jest jednym z kluczowych czynników wzrostu opłat za śmieci. Parlamentarzysta przypomniał, że do końca 2017 roku ustalona rozporządzeniem stawka opłaty wynosiła 24,15 zł za tonę, w roku 2018 koszt wzrósł do 140 zł, a 2020 stawka wzrosła do 270 zł za tonę, co drastycznie wpływa na koszt odbioru odpadów komunalnych w Regionalnych Instalacjach Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK). Jego zdaniem to bezpośrednio przełoży się na koszty funkcjonowania instalacji RIPOK, a szczególnie na koszty dalszego zagospodarowania „frakcji nadsitowej”. 

W odpowiedzi wiceminister klimatu przypomniał, że opłata za składowanie odpadów dotyczy jedynie 10 proc. części strumienia wytwarzanych odpadów i obejmuje te, które nie powinny trafiać docelowo na składowiska ze względu na możliwość ich odzysku, recyklingu a także zagrożenie dla środowiska (tj. odpady komunalne, odpady pochodzące z mechanicznej obróbki odpadów komunalnych, zużyte baterie i akumulatory, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny oraz odpady opakowaniowe).  
Według Mazurka, składowanie odpadów, jako jedna z metod unieszkodliwiania odpadów, znajduje się na samym końcu listy w hierarchii sposobów postępowania z odpadami – jest zatem jedną z najbardziej niepożądanych metod przetwarzania odpadów.
Wiceminister zwrócił uwagę, że zgodnie z unijnymi wymogami państwa członkowskie zobowiązane są do 2020 r. osiągnąć minimum 50 proc. wagowo poziom przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych. „Dlatego wysokość opłaty za korzystanie ze środowiska powinna skłaniać do recyklingu odpadów, a nie ich składowania” – podkreślił Mazurek. 

Według niego wzrost opłat za składowanie odpadów powinien przyczynić się do wykorzystania dostępnych wydajności istniejących instalacji do przetwarzania odpadów (odzysku), ich niezbędnych modernizacji, a także do kontynuacji realizowanych projektów inwestycyjnych, również przy wykorzystaniu środków funduszy UE. „Taki efekt można osiągnąć wówczas, gdy koszt przyjęcia odpadów na składowisko będzie znacząco wyższy od ceny przyjęcia odpadów do zakładów przetwarzania odpadów innymi metodami niż składowanie” – wyjaśnił. 

Skąd się bierze cena śmieci?

Wiceszef resortu klimatu przypomniał, że stawki opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych, ustalane przez rady gmin, muszą uwzględniać wszelkie koszty związane z funkcjonowaniem systemu gospodarki odpadami w gminie w zakresie odbioru, transportu i zagospodarowania odpadów komunalnych w odpowiednich instalacjach. 
Wskazał przy tym, że na wysokość stawek może wpływać szereg czynników, w tym zwłaszcza: własność, liczba i stan techniczny instalacji do przetwarzania odpadów w danym obszarze oraz zastosowana w nich technologia do przetwarzania odpadów, stan infrastruktury gminnej do obsługi systemu gospodarowania odpadami oraz dotychczasowa polityka cenowa gmin (często nie uwzględniająca realnych kosztów zagospodarowania odpadów, a np. jedynie usługę transportową). Nie bez znaczenia jest też  jakość selektywnego zbierania odpadów w gminie, a także pozostałe czynniki kosztowe jak np.: ceny paliwa, energii, koszty pracy.

Sposoby na obniżkę

Odnosząc się do narzędzi umożliwiających ograniczenie wzrostu cen za przetwarzanie odpadów komunalnych Mazurek wskazał, że w znowelizowanej tzw. ustawie śmieciowej wprowadzono narzędzia które na to pozwalają.

Są to m.in. zniesienie konieczności przekazywania odpadów komunalnych do instalacji w ramach regionu, co powinno podnieść konkurencyjność i wyeliminować praktyki monopolistyczne, w tym ograniczenie ryzyka dokonywania zmowy cenowej, umożliwienie stosowania przez gminy łącznie różnych kryteriów różnicujących stawki opłat, czy umożliwienie ustanawiania niższych stawek opłat za zagospodarowanie odpadów ze środków finansowych uzyskanych z przychodów ze sprzedaży surowców wtórnych zebranych selektywnie.

Mazurek zwrócił przy tym uwagę, że gminy posiadają już obecnie możliwości podejmowania działań w kierunku zmniejszenia kosztów funkcjonowania systemu odbioru i zagospodarowania odpadów. Mogą m.in. korzystać ze środków funduszy europejskich przeznaczonych na gospodarkę odpadami, w ramach POIiŚ oraz 16 RPO lub podejmować bezpośrednią współpracę z organizacjami odzysku (sprzedaż DPO i DPR). Mogą także łączyć się w związki międzygminne, albo stosować tryb „in–house”.

Źródło: PAP Samorząd

Komentuj "Czemu tak drogo. Wiceminister klimatu o powodach podwyżek opłat za śmieci"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: