Blisko przełomu w sprawie „polskich obozów zagłady” w Niemczech

Niemiecki sąd wstępnie opowiedział się po stronie byłego więźnia Auschwitz, urażonego użytym przez niemiecką telewizją ZDF stwierdzeniem „polskie obozy zagłady”. Zdaniem znanego olsztyńskiego prawnika Lecha Obary, który wspólnie ze współpracownikami prowadzi tę sprawę, może to oznaczać przełom w kwestii używania tego typu stwierdzeń przez media w Niemczech.

To nie pierwsza tego typu sprawa mecenasa Obary, ale jest pierwszą, która zaszła aż tak daleko. Zaczęło się od zgłoszenia Karola Tendery, który podczas wojny był więźniem obozu koncentracyjnego. Doszedł on do wniosku, że nie może zostawić sprawy obraźliwego wobec Polaków stwierdzenia użytego przez znaną stację ZDF. Pierwszy wyrok, który wydał Sąd Okręgowy w Krakowie 25 kwietnia 2016 r., nie był po jego myśli.

Reprezentujący go prawnicy wnieśli jednak apelację i 22 grudnia sędziowie krakowskiego sądu apelacyjnego nakazali umieszczenie na stronie głównej portalu zdf.de przeprosin, które miały się tam znajdować przez miesiąc. Tendera miał zostać przeproszony głównie za naruszenie jego tożsamości narodowej oraz godności narodowej. Nie wnosił o zadośćuczynienie pieniężne.

Bardzo rzadko używana klauzula

Sąd w Moguncji zgodził się z wyrokiem krakowskich sędziów i nakazał zastosowanie się do ich wyroku. Stacja ZDF zaskarżyła to postanowienie do niemieckiego sądu krajowego. Sugerowała, że wydany w Krakowie wyrok może być skutkiem polityki PiS. Przeprosiny co prawda zamieściła, ale w zupełnie innym miejscu, niż nakazali to sędziowie.

Wyższy Sąd Krajowy w Koblencji wstępnie opowiedział się po stronie Tendery. Stwierdził, że „skarga Pozwanego nie rokuje dostatecznych szans na powodzenie”. Powołał się przy tym na przepisy unijne i niemieckie, stwierdzając, że były więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego ma prawo do ochrony godności i reputacji w przestrzeni publicznej.

– Czekamy jeszcze na formalne „przybicie”, ale znamy już argumenty sądu, który przyznał nam rację – mówi Onetowi Lech Obara. – To już końcówka naszej długiej batalii, która zaczęła się od tego, że telewizja ZDF nazwała Auschwitz i Majdanek polskimi obozami zagłady. W pierwszej instancji nasze powództwo oddalono. Wygraliśmy dopiero w drugiej, po włączeniu się Rzecznika Praw Obywatelskich. Telewizja ZDF odwołała się do sądu w Koblencji, korzystając z bardzo rzadko używanej klauzuli, która powołuje się na naruszenie niemieckiego porządku publicznego. Pozwala ona nie uznawać wyroku innego państwa, jeśli jest sprzeczny z tym porządkiem.

Jak zdradza mecenas Obara, najtrudniejszy do obalenia był używany przez stację telewizyjną argument tzw. indywidualizacji. Chodziło o to, że stacja nie obraziła Tendery z imienia i nazwiska. Prawnik wspólnie ze współpracownikami argumentowali jednak, że były więzień Auschwitz ma prawo czuć się urażony w tej sytuacji.

Wyroki mogą wiele zmienić

Czy walka sądowa jest najlepszym środkiem w walce ze sformułowaniami o „polskich obozach śmierci”? – Według mnie skuteczniejszym niż dyplomatyczne protesty, które niestety niewiele dają – zauważa Lech Obara. – Po wyroku w sprawie pana Tendery już widzę pewną poprawę. Gdy zwracamy się do innych w podobnych sprawach, to mamy już bardzo grzeczne odpowiedzi, podczas gdy przedtem albo były niegrzeczne, albo nie było ich w ogóle. Myślę, że niemieckie poczucie porządku i praworządności spowoduje, że dzięki tej sprawie i wyrokom będziemy wreszcie mieli do czynienia z przełomem. Być może wtedy niemieckie media nie będą więcej łączyły obozów z Polską.

Decyzja sądu w tej sprawie może zapaść w ciągu kilku najbliższych tygodni. Prawdopodobnie będzie już prawomocna, ale ZDF będzie mogła ją zaskarżyć do niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości.

Źródło: onet.pl

Komentuj "Blisko przełomu w sprawie „polskich obozów zagłady” w Niemczech"

Skomentuj tekst

Adres e-mail nie będzie opublikowany (pozostaje do wiadomości serwisu)


*


Zabezpieczenie antyspamowe: Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.


Pytania Posła Jerzego Szmita w sprawach bieżących na forum Sejmu:

Powrót na górę strony
%d bloggers like this: